Madzia737
Maciuś i Majeczka
Bryszka ja szczepiłam na pneumo i meningokoki bo zaczęłiśmy jeszcze w UK,a tam to normalnie w kalendarzu szczepień jest i za free :-) potem te ostatnie dawki już w Pl kupowaliśmy.No nie jest to tani biznes
,ale tym razem też szczepię,bo ja mam w planach powrót do pracy a mała do żłobka po roczku,no i starszak w przedszkolu więc też zarazki mógłby przyniesć.Nie wiem jeszcze co z rota,wcześniej nie szczepiliśmy,a teraz moze warto by było.
Onanana ja miałam pas ściągający jeszcze z czasów operacji na wysrostek,ale powiem ci ,ze lepsze były zwykłe majty ściągające (wyszczuplające),bo są zwyczajnie cieńsze i wygodniejsze od tego pasa.Zaczęłam je nosić ok 2 tyg po porodzie.teraz też mam zamiar,ale tamtych nie umiem znaleźć,więc musze kupić nowe.
Nimfii to byłas w sali 6-cio osobowej
U nas są sale 2-3 osobowe i to wydaje mi się max.Właśnie się boję,ze będe się krępowała przy innych odwiedzających (przy swoich z resztą też) wyciągnąć cyca
Nie wiem czy sobie sali osobnej nie wziąść.
co do odwiedziń to ja musze zapowiedzieć ,ze oprócz m i mojej mamy ew.siostry ,które mogłyby maciusia do mnie przyprowadzić nie chcę nikogo widzieć.Jeszcze ciotka m pewnie będzie wpadac,ale z racji tego że tam pracuje,to jeszcze przeżyję,ale teściów to no way
Tak samo znajomi i dalsza rodzina.Powinni zrozumieć,ze chcę odpocząć i zostaną zaproszeni dopiero jak będziemy już w domku
Kachutka to co ja mam tez się pakowac powiadasz ? ;-)
Ide się zbierać po małolata do przedszkola i do gina.
,ale tym razem też szczepię,bo ja mam w planach powrót do pracy a mała do żłobka po roczku,no i starszak w przedszkolu więc też zarazki mógłby przyniesć.Nie wiem jeszcze co z rota,wcześniej nie szczepiliśmy,a teraz moze warto by było.Onanana ja miałam pas ściągający jeszcze z czasów operacji na wysrostek,ale powiem ci ,ze lepsze były zwykłe majty ściągające (wyszczuplające),bo są zwyczajnie cieńsze i wygodniejsze od tego pasa.Zaczęłam je nosić ok 2 tyg po porodzie.teraz też mam zamiar,ale tamtych nie umiem znaleźć,więc musze kupić nowe.
Nimfii to byłas w sali 6-cio osobowej

U nas są sale 2-3 osobowe i to wydaje mi się max.Właśnie się boję,ze będe się krępowała przy innych odwiedzających (przy swoich z resztą też) wyciągnąć cyca
Nie wiem czy sobie sali osobnej nie wziąść.co do odwiedziń to ja musze zapowiedzieć ,ze oprócz m i mojej mamy ew.siostry ,które mogłyby maciusia do mnie przyprowadzić nie chcę nikogo widzieć.Jeszcze ciotka m pewnie będzie wpadac,ale z racji tego że tam pracuje,to jeszcze przeżyję,ale teściów to no way
Tak samo znajomi i dalsza rodzina.Powinni zrozumieć,ze chcę odpocząć i zostaną zaproszeni dopiero jak będziemy już w domku
Kachutka to co ja mam tez się pakowac powiadasz ? ;-)
Ide się zbierać po małolata do przedszkola i do gina.
Takie tloczne sale i wspolna lazienka bardzo zle dzialaja na psyhike. Zaraz po porodzie poszlam pod prysznic a tam goła baba stoi, bo nawet zaslon w prysznicach nie bylo
Choc bede tesknic strasznie, bo jeszcze nigdy nie rozstawalam sie z Mackiem na noc, a tutaj min dwie doby osobno :-( Buuuu!
Trzymam kciuki za szybką akcję porodową! Co do odwiedzin, to jestem tego samego zdania! Jakoś nie mam chęci na tabuny ludzi w szpitalu! Na szczęście u nas jest tak, że do pokoju nikt nie wejdzie, to my musimy wyjść do odwiedzających, oraz są bardzo ograniczone godziny odwiedzin! ;-) Ze mną będzie mój M., bo każdy partner ma prawo być cały czas z rodzącą, również nocować. 
I tak co noc... :-( Przyznam, ze już mi ciężko, i z tym ogromnym brzuchem, i z tymi dolegliwościami i chciałabym już niedługo urodzić... Skurcze są dość bolesne, ale nadal nieregularne.