reklama

Listopad 2011

reklama
Jak dobrze pamietam jak jeszcze staralam sie o prace w Pl(a to bylo 7lat temu) to oczywiscie pracodawca wyslal nas nowych na badania kontrolne ale nie bylo jako takich badan w kierunku ciazy tylko sie pytali czy jestes w ciazy czy nie,nie pobierali w tym kierunku krwi albo tez nie bylo wizyt u ginekologow wiec nigdy pracodawca nie ma takowej 100% pewnosci moim zdaniem czy takowa kobieta jest w ciazy czy nie jest :tak: a i sa przypadki ze kobieta nie wie o swoim stanie blogoslawionym wiec za to juz jej nie wolno winic :tak:
 
Dołączam do grona dziewczyn z terminem na listopad :)
U mnie wstępnie wyznaczona jest data na 4.11. Bardzo się cieszę bo sama też jestem z listopada ;)
Ostatnie USG miałam 25.03 i moja fasolka miała 16 mm i słyszałam bijące serduszko!! A jaką wielkość mają Wasze fasolki dziewczyny?
 
ssabrina no niby pewności nie ma... ja tutaj mowie glownie o sytuacji takiej gdy potem idzie na l4 i zus robi kontrole i sprawdza wszystko i wtedy niekidy wychodzi na jaw co innego, ale jesli całą ciąże bedzie chodzic do pracy, albo jak zus nie zrobi kontroli to w sumie nie ma to wiekszego znaczenia
 
No masz racje :-) Ja tam tez zabardzo nie znam sie na tym nigdy nie bylam w ciazy w pracy wiec wiesz :-) A tutaj w UK to znowu na to L4 nie wysylaja wiec kobiety w ciazy praktycznie pracuja do konca ciazy :tak: tutaj jakos przysluguje ze 11 tygodni przed spodziewana data porodu kobieta ciezarna moze isc na wolne-platne.
Marta_Ka_82 witam Cie i wielkie gratulacje :-) Ja to nie wiem ile ma moj maluszek bo jeszcze nie bylam na USG dopiero pewnie bede miec kolo 12tc :-)
 
jasne, moga byc kontrole zus w ciazy i jasne moga podejrzewac cokolwiek. Jednak jesli sa wskazania ze pracownik musi byc na zwolnieniu to nie ma sie czego bac. Natomiast jesli kobieta dobrze sie czuje, ciaza jest prawidlowa a praca nie jest mega ciezka to nie widze powodu zeby nie chodzic do pracy.

Natomiast jesli chodzi o firmy handlowe to tam bywa ciezko.
 
Jak dobrze pamietam jak jeszcze staralam sie o prace w Pl(a to bylo 7lat temu) to oczywiscie pracodawca wyslal nas nowych na badania kontrolne ale nie bylo jako takich badan w kierunku ciazy tylko sie pytali czy jestes w ciazy czy nie,nie pobierali w tym kierunku krwi albo tez nie bylo wizyt u ginekologow wiec nigdy pracodawca nie ma takowej 100% pewnosci moim zdaniem czy takowa kobieta jest w ciazy czy nie jest :tak: a i sa przypadki ze kobieta nie wie o swoim stanie blogoslawionym wiec za to juz jej nie wolno winic :tak:

Tak się składa, że ja też jestem właścicielką firmy a co za tym idzie pracodawcą...Oczywiście, że na badaniach wstępnych nikt nie sprawdza czy dziewczyna jest w ciąży. Ja miałam dwa takie przypadki, że zatrudniłam kobitki i one zaraz potem zaszły w ciążę lub już w niej były-tego nie wiem. Przyjęłam że tak musi być, bo sama byłam wtedy młodą mamą i rozumiałam te dziewczyny. I żaden ZUS ani nikt inny nie posądzał mnie czy tych pań o oszustwo. Bez przesady...Mało kto planuje ciążę co do miesiąca i różnie może być...
 
reklama
Najpierw studia muszę skończyć, niestety. Zostały mi jeszcze... 4 lata :-D A ponieważ chciałam zacząć od nowa, to pewnie wolna będę za lat 1500 i wtedy praca haha

Dasz sobie radę ponko Ja też kończyłam studia będąc w ciąży i myślałam że będzie o wiele trudniej. Tymczasem wykładowcy bardzo szli mi na rękę, pozwalali zaliczać w wybranych przeze mnie terminach i generalnie wszystko poszło tak dobrze, że nawet dziekanki nie musiałam brać i skończyłam szkołę razem z moim rokiem. Mój synek urodził się w październiku i na tym semestrze miałam indywidualny tok studiów a potem już normalnie. Z tym, że ja studiowałam zaocznie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry