martttika
Fanka BB :)
kachutka właśnie tego sie obawiam, że to rwa kulszowa :-( a tak poza tym to mam dziś na obiad filet z kurczaczka z warzywami i ryżem, więc może w ta stronę Twój apetyt zmierza? :-) A co do słodkości to dostarczam do swojego brzuszka dzisiaj mnóstwo cukierków czekoladowych m.in. mieszankę wedlowską :-) Smakuja mi dzis jak nigdy :-)
I przy okazji podsunęłaś mi pomysł na jutrzejszy obiad:-)
Przed południem dostaliśmy informacje, że niestety ordynatora dzisiaj nie będzie i kazano nam przyjechać dopiero w piątek. Nawet nie wiecie ile w tym czasie nerwów, ja się fatalnie czułam, tyle czekania na twardym krzesełku i odprawili nas z wielkim NIC. Przepraszam, że tylko o sobie, ale jestem padnięta i nie mam siły nadrobić, idę tylko pogratulować rozpakowanym dziewczyną, zrobię sobie kakao i idę do spania.
ja bym na Twoim miejscu nie ryzykowała, a poród siłami natury to naprawdę żadna frajda..nic nie stracisz 
