No i u mnie też wyszła dziewczynka, chociaż na każdym USG ginka gratuluje mi synka ;-). Ale wszystko okaże się przy porodzie - a tu suprajs niespodzianka
. Jesteśmy też przygotowani na taką ewentualność i wcale nie będziemy zawiedzeni. Jest to nasze pierwsze dziecko i nie zależy nam na płci, co innego kolejne (bo nie chcemy mieć jedynaka), wtedy oczywiście "do pary".
Ale chcieć, a móc .......
. Jesteśmy też przygotowani na taką ewentualność i wcale nie będziemy zawiedzeni. Jest to nasze pierwsze dziecko i nie zależy nam na płci, co innego kolejne (bo nie chcemy mieć jedynaka), wtedy oczywiście "do pary". Ale chcieć, a móc .......
) i do mamy na pogaduchy (3 minuty piechotą, jeśli nie czekam na przejściu dla pieszych). Ja chcę na spacer!!!
No i chyba przez ten wiatr miałam koszmarną noc, nie dość że okropnie długo nie mogłam zasnąc, to potem budziłam się co chwilę, wszystko bolało, a jak już zasnęłam to śniły mi się jakieś bzdury, np. że ugryzł mnie ogromny ślimak 

i chyba nawet wiatr mnie nie obudzi...