reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
mysia23 tak to chyba ja byłam :zawstydzona/y::tak: A jeszcze do tego nie mogłam się doczekać końca 36tc. bo dopiero teraz moge iść rodzić do tej kliniki którą wybrałam, wcześniej czekałby mnie szpital a baaaardzo chciałam tego uniknąć, więc jestem teraz cała w skowronkach :-D :-D :-D
 
Ja mogę sobie nawet przenosić... byle nie dłużej niż o 1 tydzień :happy:
Wydaje mi się, że po porodzie będę się czuła strasznie... pusta :-D
Więc teraz głaszczę brzuszek częściej niż wcześniej, żeby sie nim jeszcze nacieszyć póki mogę :tak:
A mi się z kolei marzy przespanie całej nocy na plecach... ech :dry:
 
Aj... wiem, wiem agusia9915 :-D ale robie to delikatnie, raczej dotykam często niż głaszczę, z resztą.. ja nie mam jak na razie skurczów, raz mi się tylko przytrafiły :baffled:
 
Nie wydaje wam sie to troche dziwne ze jeszcze zadna z nas nie urodzila??:confused:

chyba jestesmy jedne z niewielu ktore prawdopodobnie wszystkie jak jeden maz donosza bobaski do lutego :tak:
 
A kto Wam powiedzial ze jak sie glaszcze brzuch to sie wywoluje skurcze macicy???? Czy to nie kolejna bajka jakas??
W takim razie jak smarowac sie balsamem przeciw rozstepom??
W tajemnicy przed macicą??
Robie masaże szorstką gąbką, codziennie wieczorem, pod prysznicem, nie tylko brzucha, calego ciala.
Zostalo mi 6 dni do porodu - czynnosci skórczowych macicy brak - brzmial dzisiejszy wyrok po KTG. No to jak z tymi skurczami od głaskania brzucha?
Są jakieś teorie jawne na ten temat? Czy tylko ustne przekazy z dziada pradziada (albo raczej babki prababki)... ?
 
I glaszcze glaszcze glaszcze, bardzo czesto, i rozmawiam z nią, i łapię za piętusie, zeby nie bylo ze tylko szorstkie masaze i ujedrnianie, bo moze w tej teorii glaskanie i masaz to nie to samo....
 
Słuchajcie, w sprawie tego głaskania brzuszka to się wypowiadał lekarz, jak leżałam w szpitalu. Brzuszka nie mogą głaskac, ani nawet nie powinny za bardzo dotykac dziewczyny zagrożone przedwczesnym porodem, te, które miewały przedwczesne skurcze. Natomiast te mamy, które leżały z innych przyczyn w szpitalu, mogły głaskac brzuszki do woli. Jednym słowem przy zdrowej ciąży można głaskac dzidziolka, ile się chce i niczym to nie grozi.
 
reklama
Kasiad, u mnie w szpitalu od lekarza podobne informacje. wiec to raczej naukowa prawda :tak:

ja co prawda mam skurcze, czasem nawet bolesne, ale ZADNEJ(!!!) regularnosci sie w nich nie moge dopatrzec:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry