reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Joasiek, ja też strasznie przezyłam swój poród...nie zamierzam przez najblizszych kilka lat rodzić,o nie!!!:no::no: Najgorszą porażka dla mnie jest fakt,że i tak skończyło sie na cesarce...taka ze mnie licha matka, od samego początku!!!:no::no:

A z małym mam tak,ze w nocy (oby nie przechwalić) jest spokojny, spi i zje i jest ok, ale za to w dziń wszyscy stawiani są na nogi i w stan gotowości.:zawstydzona/y::-(
 
reklama
JA BYM WSZYSTKO ODDAłA ZA CESARKE
GDY URODZIłAM POłOWE GOWY TO IM ODLECIAłAM czyt. ZEMDLAłAM I NIE WIEDZIELI CO ZROBIC A PRZYPOMINAM MALA MIAłą 4300 W 37 TYGODNIU
 
Tycia, tylko Ci możemy pozazdrościć planowanej cesarki. Ja też się męczyłam najpierw 9 godzin i dopiero mi ces. zrobili. I jeśli jeszcze kiedyś będę w ciąży, to nie chciałabym rodzić naturalnie!:no: Cesarka to super rozwiązanie!!!Jak dla mnie. Szybko doszłam do siebie, dziecko od razu mi podali...
No ale Twój strach jest normalny!!!Ale wszystko będzie dobrze:-) Przynajmniej nie będziesz wymęczona i dziecko też nie!!!
 
Miałam juz dwie cesarki i niestety dzieciaki dobrze tego nie zniosly o dziwo:baffled: .Synek dostal 4 punkty,a z corcia bylo naprawde zle,bo tylko 2 punkty:baffled: .Mam nadzieje,ze teraz juz obedzie sie bez komplikacji...:no: .
Druga cesarke sobie zalatwilam,a teraz to juz musze miec,bo mialam dwie i podczas skurczow szwy na macicy moglyby sie rozejsc.
Wiem,ze mialabym ciezki porod naturalny,bo wszytko mam wysoko,zero przygotowania,wiec dobre pare/parenascie godzin bóli by mnie czekalo.
Dziewczynki,na szczescie macie juz za soba te przykre przejscia:tak: i spia kolo Was Wasze pociechy:tak: .
 
hmm, ja niby termin mam na jutro, ale nie widac żadnych oznak zblizającego się porodu. Mam nadzieje że nie bedzie tak źle jak to opisujecie.
 
Stanki3, czy kupiłaś tę matę, o którą pytałaś na Giełdzie BB? Ja kupiłam leżaczek z tego ogłoszenia i cały czas na niego czekam, mam nadzieję, że przyjdzie.
 
Kasiad, nie kupilam tej maty bo jeszcze naszego synka nie ma z nami i ciagle czekam. Spokojnie napewno Ci wyslę (ja kupiłam wózek od dziewczyny z BB doszedł i jest fajniejszy niz na zdjeciach)takze jestem dobrej mysli, oby było dobrze.
 
reklama
no i co ?? wczoraj minal pierwszy termin... nastepny 1.03, a ostatni 8.03 (wg USG z 21tyg) moze maly podswiadomie czeka az sie ta epidemia na Solcu skonczy... wczoraj dzwonilam i powiedzieli ze jeszcze sie nie pozbyli, i ze to jakis wirus ukladu pokarmowego... :/
a ja juz chce rodzic... takie mnie kurcze w pachwinach łapią ze co chwila mi sie nogi uginają ! do tego drugi dzien mnie swędzi brzuch. koleżanka sie smieje ze jak swedzi to niedlugo urodze.... tylko co to jest to "niedlugo" !!! bo do 8 marca tez jest "niedlugo" a mimo to wolalabym wczesniej zobaczyc swojego szkraba.... moze on na wiosne czeka czy co ? (a ma przyjsc po 5 marca) ja juz nie wiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry