reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Witam :-)

Oliwieczka ale ci dobrze :-D

Rozalka też wczoraj się zastanawiałam gdzie Agusia czyżby nadal okupowana przez gości ,czy może zmęczona i nie pisze nic a czyta, czy może w ogóle nie wchodzi bo zmęczona na maxa :eek::sorry:
 
reklama
Ja też się już jakiś czas temu zastanawiałam, czemu Agusi tak mało :confused:
Irtasia też się opuściła :confused:

A tak w ogóle to witam się z rana :-) Całe szczęście, że wczoraj poszłam spać ok 22.30 bo dziś znów Oli zrobiła nam pobudkę wcześnie, bo o 7 rano. Obudziła się z płaczem i już spać nie poszła.
 
Witam :happy:
Ja ciągle mega słaba i przeziębiona ale do pracy chodzić trzeba :baffled: Wczoraj po zakupach po pracy padłam wypompowana jak dętka, nafaszerowałam się gripexem i dziś ciut lepiej. Cholera, że też zawsze jak przyjdzie wiosna to się musze rozłożyć, u mnie to już norma :wściekła/y:
Milenka całe dnie z babcią na ogródku poluje na biedronki :-)
 
Witam :happy:
Ja ciągle mega słaba i przeziębiona ale do pracy chodzić trzeba :baffled: Wczoraj po zakupach po pracy padłam wypompowana jak dętka, nafaszerowałam się gripexem i dziś ciut lepiej. Cholera, że też zawsze jak przyjdzie wiosna to się musze rozłożyć, u mnie to już norma :wściekła/y:
Milenka całe dnie z babcią na ogródku poluje na biedronki :-)

Zdrówka.
Wiosna to często tez mnie cos łapie.Po pierwsze za szybko przechodzę na wiosenne ciuchy i szok dla organizmu,a po drugie jak kwitnie,to mnie kreci w nosie tak alergicznie.
 
hihi jakos tak mi dzisiaj wyszło Zosia do dziadka a ja na miasto:-)


Zdrówka Joasiek ale do świat to przynajmiej wyzdrowiejesz :tak:

Agusia to pewnie odpoczywa.

Rozalka tobie zycze jutrzejszego udanego wypadu :tak:

Rosmerta to pierwsza wizyta Hubka u fryzjera?

Karola moze tez sie wybierzemy do Lidla :tak:
 
Joasiek zdrówka!!!:tak: no czesto wiosna łapia przeziebienia, moja mama też się cos rozkładac zaczęła wczoraj ale dzis juz lepiej. Hubek ma katarek bo na niedzielnym spacerku wiał wiatr i prosto w buxke mu raz dmuchało i chyba od tego:baffled:

Milenka całe dnie z babcią na ogródku poluje na biedronki :-)
Hubert też :-D i na pszczoły:szok: chciał nawet dotknąć ale go powstrzymałam i juz wie, ze dotykac nie wolno tylko patrzeć
 
reklama
to obcięcie wyszło w gratisie pewnie :-D:-D

a co do LIdla to w poniedziałek będzie sporo rzeczy dla dzieci zabawek- tylko nie wiem czy jaja zostaną.

my dziś mieliśmy pracowity dzień. SZymek od 10 na dworzu( tarasie) a ja sprzątałam w domu jeszcze umyś podłogi muszę.później wyciągnął mnie na przydomowy plac zabaw. to umyłam wszystkie zabawki - bo oczywiście dzieci dużo ale chętnych rodziców by coś pomóc przygotować zrobić nie ma - normalnie dzieci sierotki :crazy::crazy::angry::angry:- no nic zrobiłam poukładałam i gotowe.muszę w przyszłym tygodniu załatwić piasek do piaskownicy.

oj z tym naszym placem zabaw to jest ciężki temat. nikt nie chciał nam pomóć nic zrobić nikt nie dożuciłani grosza na płotek na trawę na ziemię. no jedna sąsiadka dałą starą ławkę ze stołe - no ale fajna - i ślizgawkę 80cm ale tak nikt nic nie rusza i już ostatnio mój mąż powiedział że zamknie to na kłudkę i będzie tylko dla SZymak i dla nas.
znów trzeba zasiać trawę ale nikt nic nie kupi bo po co.Wiadomo my mamy wszystko za darmo prawda.ale zabawki by musiały być ze złota i tony najlepiej.czasem im się nawet drzwi nie chce przymknąć by psy nie wchodziły.
nie kumam czemu nie chce się ludziom o nic dbać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry