reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

witam sie
wlasnie wrocilam z zakupów, tragedia mokra jestem cała, tzn byłam bo juz sie wysuszyłam
zrobiłam małe zakupki dla zosiaka i dla siebie ;-):tak:
 
reklama
MI TO NAWET O SKLEPACH MYŚLEĆ SIĘ NIE CHCE W TAKĄ POGODĘ NAJLEPIEJ BYM się położyła i pospała albo choć peleżała.jakaś padaczka ze mnie za to SZymek w pełni- chyba dzieci tak nie odczuwają zmiany pogody.
 
Witam :-)

witam nową lutówkę:-)

dwa dni przerwy w pracy, bo Hubek się rozchorował na "niewiadomoco":baffled: dostał we wtorek temperatury 38,5 , ale ani kataru, ani kaszlu, nic oprócz lekko zaczerwienionego gardełka,a wieczorem to i ponad 39,6 poszło, ale udało się zbic na szczęście, a wczoraj to juz tylko cały dzień 37 i słaby i w nocy spadła temp do 36,6 i jest ok, narazie śpi jeszcze, ale co to było to nie wiem:sorry::eek:

miłego dnia bebncje, lecę ponadrabiać w między czasie zaległosci na innych wątkach:tak:
 
reklama
Witam :-)
Rosmerta, zdrówka dla Hubka. Sama też nie wiem, czy Oliwce się coś nie rozwinie, bo coś nad ranem chrząkała i kichała, co prawda po wstaniu jest narazie ok, ale obawiam się, że coś się może wykluć.
My dziś jedziemy do Wielonka do Pauliny, a potem na działkę do rodziców do Tuszyn. Tam robimy sobie na obiad grilla, do domu wrócimy wieczorkiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry