reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

MIśka noto super, ze i wyjazd udany, że odpoczęłas, no i ze mężus z dzieciakami spisali sie na medal:tak::-):-) jeszcze ci sie spodoba i częściej bedziesz wyjeżdzać;-):-D

Susu zyczę ładnej pogody, zebyście na ten festiwal mogły sie udać:tak::-)
 
reklama
Hej dziewczyny.Przeczytałam co się u Was dzieje,sorki,że sie nie ustosunkuję:sorry:.
Jutro mam szkołę do 14.40,a na 16 ślub i wesele 30 km od domu:szok:.Nie zalicze przez to juz fryzjera:no:,ale musze byc w szkole...Będę miała egzamin,na który jeszcze nic nie umiem:-(.Martwi mnie to bardzo.
W niedzielę przed nami z kolei komunia:szok: na 10,a ja do 11.10 jestem w szkole:szok:.Do kościoła więc pojda sami:sorry:.
Koniec świata z tym wszystkim:cool:.
 
Helou :-)
Ja tu tylko na moment, bo właśnie jestem na zakupach :-p (allegrowych) ale przypadkiem trafiłam na duzo fajnych książek do ściągnięcia i chciałam się z Wami podzielić linkiem:

Zabawy Dla Dzieci Od 1 Roku Zycia - Chomikuj.pl

Miśka no no, Twojemu mężowi należą się brawa bo rzeczywiście super się spisał, szczęściara :tak:

Tycia powodzenia na egzaminie!!!
 
Miska witaj z powrotem, fanie ze wsyztsko ok ze wycieczka sie udała i męzulek swietnie spisał!:tak:

Tycia
mam nadzieje ze zdołasz wszytko przeskoczyc, i ze wszytsko bedzie oki! powodzenia na egzaminie!;-):tak:
 
Witam :-)

Witaj Miśka, mąż widzę sprawił się jak należy :tak:

Tycia, czeka Cię gorący weekend, życzę, żeby wszystko się poukładało po Twojej myśli. Powodzenia na egzaminie :tak:

Ja już dawno zjadłam śniadanie, Oli właśnie wcina swoje. Dziś wraca Paulina z pleneru, więc pewnie będę mieć dużo prania, zwłaszcza, że za kilka dni znów wyjeżdża do Warszawy na targi młodych przedsiębiorców.
 
hejka
witam się z anginą :baffled: i antybiotykiem
poczytałam trochę co u Was i spadam ogarnąć chałupę, zrobić Izie inhalację i się w końcu ubrać :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Właśnie odebraliśmy Paulinę, a więc sterta prania na mnie już czeka :eek:
Po drodze "drobne" zakupy, które ledwo wnieśliśmy do domu. Obiadek się gotuje. Na dworzu robi się ciemno, za moment będzie pompa. Oli ma katar, Patryka boli gardło i źle się czuje (ciekawe ile w takim stanie się nauczy :baffled:)
A mi się chce spać, a mam tyle do roboty ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry