reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Asiu,a dobrze wyciemniony ma pokoik?Teraz juz tak wczesnie sie widno robi...Jesli tak,to chyba musisz zaczac ja kłas troszke pozniej...No nie wiem,ta 4 rano jest przerazajaca:szok::confused2:.
 
reklama
Tyciu ona w pokoiku ma bardzo ciemno, bo pod granatową roletę na okno na noc wieszam jej jeszcze gruby pled, więc światło jej z pewnością nie budzi :no:

No ale jak później.... o 3 godziny później, czyli o 23 zamiast o 20, żeby spała do 7 zamiast do 4? :szok::nerd: Już dawno nie zdarzyła nam się w nocka przespana w jednym kawałku :no: A zasypia dość dobrze, ziewa przed zaśnięciem, więc jest śpiąca.... to wygląda po prostu tak, jakby jej 8 godzin ciągiem spania wystarczało.
 
Asiu,nie od razu 3 godziny.Myslałam bardziej o 45 min-1 godzinie.Ja bym spróbowała chyba,bo 4 rano:szok: to kosmos:confused2:.Chyba,ze to tylko taki etap i sie samo poprawi;-):tak:.
 
Ostatnia edycja:
Witam.:-)
U nas pada, potem słońce, potem znów pada... już dwa razy zwijałam pranie z balkonu:-p
Joasiek to masz niewesoło z Milenką. Poradzę tyle samo co Tycia... jeśli nie poprawi się w ciągu następnych kilku dni, kładź Milutka godzinę później.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry