reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Ja jestem chyba tu najmlodsza(23 lata), ale swiadomie zdecydowalam sie na dziecko. Studiow tez nie przerwalam, mam to szczescie ze moge studiowac "online" :tak:

Pochodze z Łodzi, a mieszkam w miejscowosci z ktorej pochodzi moj maz, czyli w Zgierzu. Nie mam tu zadnej kolezanki niestety. Ale jest to miejscowosc ktora bezposrednio styka sie z Łodzia wiec jest jakby jej przedmiesciami, albo nawet dzielnica (kursuja miejskie autobusy) wiec moje kumpele z "miasta" czasem mnie odwiedzaja :tak:
 
reklama
Tycia Ty masz już takie duże dzieciaczki że myślałam, że jesteś starsza ode mnie :cool2:

Mi miesiąc temu stuknęło 32, ale czasem myślę że to jakiś żart bo czuję się na 23 hehehe... :-D Jestem z Krakowa, chyba jako jedyna tutaj. Mieszkam tu od początku studiów (12 lat), wcześniej Śląsk (Tychy). No a moje najfajniejsze koleżanki... po skończeniu studiów porozjeżdżały się do domów a ja zostałam :cool2:
.
 
Joasiek, ja też się czuję jak bym miała ledwo ponad 20 lat :laugh2:
A skoro jesteś z Krakowa, to powiedz mi, czy jest w krakowie ulica , aleja lub rondo Jagiellońskie? Jagielońskiego? Bo dziewczyna, która mnie oszwabiła z leżaczkiem pisała na forum mam z Krakowa, że jest z Jagielońskiego.
 
Bleh, że też ta OSZUSTKA akurta z Krakowa musi być :zawstydzona/y: :wściekła/y:
Kasiad: Nie ma ani takiego ronda, ani alei :no: Ulice są trzy: Jagiellońska (przy samym Rynku), Anny Jagiellonki i trzecia - Kazimierza Jagiellończyka.
A może ta panna miała na myśli to, że jest z Uniwersytetu Jagiellońskiego? To byłaby hańba dla tak zacnej uczelni :dry:
 
ale zbig okolicznosci ze piszecie o tym ze fajnie ze jest to forum i ze sie wspieramy, o wirtualnych przyjaciolkach ip. :-) ja wlasnie wczoraj bylam z LAila na spacerze i tak sobie chodzilam po parku i tez stwierdzilam ze mam niewiele kolezanek tu...bo wiadomo kazdy ma swoje sprawy itp itd...:sick: i pomyslalam sobie: ach, jak fajnie ze sa dziewczyny z forum i ze codziennie mozna z nimi pomagac!!! i czasem jak wchodze na nasz watek i jest malo wpisow to normalnie za Wami tesknie!!! :-p
bo wczoraj mialam wlasnie jeden z takich "gorszych" dni, boli gardlo boje sie aby LAili nie zarazic, maz w urzedach i w pracy, LAilusia tez nie za dobry humor bo caly czas stekala i plakusiala i nie mogla spac i nic jej nie moglam pomoc:sick: , do tego caly czas mam obsesje na temat swiadomego usmiechu Laili- ze jest jedna z najstarszych z lutowek a jeszcze nie odpowiada mi na usmiech...moze cos robie zle?:baffled: moze nie jest jej ze mna dobrze...mi naprawde smutno...

no a wracajac do tematu to mam jeszcze 27 lat (w lipcu bedzie juz 28) i tez mi sie nie chce wierzyc bo tez sie czuje dokladnie na 23!!! a co do spotkania na zywo to wiele innych miesiecy sie spotyka wiec moze i u nas jest to mozliwe...co prawda ja mam nieco dalej do Was, ale oczywiscie jak ktos zamierza Berlin zwiedzic z dzieciaczkiem to zapraszam!!! Joasiek Ty w lutym cos o Berlinie wspominalas...;-)
 
to moze ja tez cos napisze o sobie ;-) mam 25 lat mieszkam w gdansku a za sptkaniem na zywo jestem jak najbardziej za:tak:
co do znajomych to u mnie tak samo jak u was wydaje mi sie ze coraz mniej ich jest wiec tez jestem bardzo zadowolona ze trafilam na takie fajne forum:tak:
jestescie poprostu fajnymi kobitkami dziewczyny;-)
 
do tego caly czas mam obsesje na temat swiadomego usmiechu Laili- ze jest jedna z najstarszych z lutowek a jeszcze nie odpowiada mi na usmiech...moze cos robie zle?:baffled: moze nie jest jej ze mna dobrze...mi naprawde smutno...

Nie martw sie.Moj synek zaczal sie smiac do nas dopiero jak skonczyl 3 miesiace.Za to smial sie tak glosno,ze pekalismy ze smiechu:-D .Dla Twojej malej jestes najwazniejsza na swiecie i nawet nie mysl,ze jest jej z Toba zle.No cos Ty?:confused: .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry