reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Rzeczywiście przydałoby mi się coś konkretnego do płukania buzi :tak: Ale jest już 22 a ból jeszcze nie wrócił, tzn czuję lekki w skroniach ale na razie do wytrzymania :tak: Uwywnętrzniłam Wam się w międzyczasie na zam. :zawstydzona/y:
 
reklama
Witam:-)
Wczoraj byl pierwszy dzien kiedy siedzialam w domu caly dzien i moglam odsapnac:tak:.
Oj Joasiek nie zazdroszcze ci tego bolu bo sama niedawno to przechodzilam mialam wsadzane tabletki i co drugi dzien musialam isc na wymiane .
 
Witam poweekendowo:-)

Karolina ale zazdroszcze tego koncertu..... fajnie ze sie wybawiliscie i że MIlenka dobrze zniosła rozstanie:tak::-)

Wolfia juz w swoim nowym domku:-) ciekawe jak poszła przeprowadzka, wracaj do nas szybciutko:tak::-)

Gosia odpoczywaj sobie, leń sie dowoli:tak::tak::-) Emilka da sobie radę, tymbardziej, że pojechała z twoja mamą:tak::-)

Joasiek dobrze, że juz przeszło z tym zębem:tak: ale cie przećwiczył:baffled:

Madzix i jak MArta, wrócili? lepiej juz się czuje??

Matylda no to gratuluje pierwszych sukcesów nowej pracy:tak::-)

Nasz weekendzik udany, wczoraj bylismy z Hubertem na festynie z Policją w Muzeum rolnictwa , Hubek zachwycony:tak::-) i jak mnie miło zaskoczył, spał w samochodzie ponad godzinke i to bez pieluszki i bez wpadki:tak::tak::-)

miłego dzionka​
 
Witam:tak:
U nas pięknie i słonecznie:-D
Wstałam dziś pełna energii i optymizmu.

Rosmerta dziękuję:-) Jutro czeka mnie kolejny wyjazd, więc zobaczymy:tak:
Miłego dnia babeczki!
 
Witam :-)
No, nareszcie niebo nie jest zachmurzone, słoneczko świeci a nie ma upału - wymarzona pogoda :tak:
Oli jeszcze śpi, a ja wypiję kawę i spadam sprzątać w pokoju dziewczyn, myć okno i takie tam duperele.
Ale najpierw kawusia :sorry:
 
Kasia to znaczy, że pokoik skończony?? pokazuj nam pokazuj, bo jestem ciekawa końcowego efektu:tak::tak::-) a PAulina juz wróciła i widziała swój nowy pokój??
 
Witam ;-)

ja dopiero niedawno wstałam :zawstydzona/y: muszę iść z pieskiem bo niema chętnych na wyjście R coś w kuchni robi wiec i pewnie zmywania stos będzie :baffled::szok::-Da chętnie bym sobie poleżała jeszcze :zawstydzona/y:
 
Rosmerta, Paulina wraca dzisiaj wieczorem. Co do pokoju, to dziś będzie kończony, ale chciałam wykorzystać na mycie okien czas kiedy Tomek po zakupy pojechał (m. in. okleinę musi dokupić, ale też całą spożywkę, bo lodówka świeci pustkami). Cała konstrukcja szafek już stoi, tylko półki trzeba pomonotwać do końca i dziś Tomek będzie kończył łóżko, które jest dla niego wyzwaniem, bo łóżka jeszcze nigdy nie robił :-D Zdjęcia porobię jak już łóżko zrobi, ale i tak narazie nie będzie frontów w szafkach, bo je chcemy wybrać z Pauliną, no i trochę się na nie czeka od zamówienia. I biurko Pauliny też będzie robione po konsultacji z nią. No i ponieważ zmieniliśmy konstrukcję łóżka, trzeba będzie dokupić jeden materac 80x180, a mniejszy, który kupiłam nóweczkę będę musiała opchnąć.
 
Kasiu ja wolalabym jednak upały,bo planowaliśmy sie pokąpac;-):tak:.Boje sie,ze zmarzniemy na plaży:sorry:.Obiecalismy dzieciakom,to sie chyba przejdziemy:sorry:.
Jacek pojechal do Sztutowa po zezwolenie na amatorski połów rybek tutaj i siedzimy w domu jeszcze...:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry