Hej:-)
Oli śpi jeszcze po ciężkiej nocy, więc mam przynajmniej chwilę spokoju

Oby dzisiejszy dzień był lepszy, bo wczoraj nie chciał schodzić z rąk i bardzo marudził, popłakiwał:-( Coś mi się wydaje, że to nie tylko to przeziębienie go dobija, ale chyba i trójki chcą ujrzeć światło dzienne

Mam nadzieję, że w weekend to my się już wszyscy wykurujemy do końca

Ah i pochwalę się, że zapisałam się w końcu na angielski

Wczoraj miałam pierwsze spotkanie i test, żeby przydzielić ludzi do odpowiednich grup;-) Podobno poszedł mi dobrze, ale zobaczymy... i tak czeka mnie trochę nauki, bo jeżeli będę chciała zrobić ten FETAC, to muszę zdać na koniec egzamin na min. 60%;-) Tak czy inaczej jest szansa, że po nowym roku zapiszę się na jakiś ambitniejszy kurs, żeby coś zrobić, bo z samym LO to tak średnio

Na razie takie mam plany, a co się okaże to zobaczymy
Gosiu jak tam Emi po balecie? Pisz koniecznie

:-)
Rosmerta właśnie się tak zastanawiałam w poniedziałek czy Cię nie rozłożyło nic, ale całe szczęście, że to tylko jeden dzień, a Ty mogłaś sobie odpocząć, odespać i wrócić do pracy w pełni sił
Karolina trzymaj się

I dużo zdrówka dla Milki


Mnie też mdłości męczyły przez obie ciąże i nie wspominam tego najmilej

Chociaż jak poranek zaczęłam od akcji zwrotu, to później było nawet ok, a jak nie, to masakra

No i pamiętam, że cierpliwość i nerwy przy niespełna dwuletnim Victorze też miałam już na krawędzi i wiele razy płakałam razem z nim, zwłaszcza jak przychodziła pora usypiania go

Ale było minęło, trzeba to jakoś przeżyć, najważniejsze, że nie trwa to wiecznie, choć ja wtedy wydzierałam się na Vicka jak nigdy

Karola fajnie, że imprezka udana i się wytańczyłaś

A czy kondycja jest czy nie, to i tak można się świetnie bawić;-)
Rozalka co tam za sweterki dla Hani upolowałaś?;-)
Ja też się zaczynam rozglądać za cieplejszymi rzeczami, no i muszę Vickowi kupić jakieś buty cieplejsze, ale nic ciekawego nie mogę tu znaleźć, więc pewnie znowu coś na Allegro kupię
Miłego dnia Dziewczyny:-)