rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
hallo !!!hop hopjest tam kto
![]()
Ja jestem,ale z laptopa męża korzystam chwilowo,bo na moim nie ma neta,cos mi mąz nabroił.
wczoraj byliśmy na poprawinach na weselu(na wesele nie dało rady niestety)i jestem wykończona,było fajnie,ale mała odreagowywała,no i stękała nad ranem,bo sie mama obżarła pyszności.
jest tam kto
Cała rodzina zasmarkana, tzn. Victor już po, ale on miał mały ten katar, a u mnie i męża ciągnie się to i ciągnie
Doszedł i Oli w weekend

