reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

to i ja witam po weekendzie. my spacer nad morzem zaliczyliśmy w niedzielę pogoda byłą boska zero wiatru i słoneczko naprawdę fajnie.Szymek nakarmił mewy mieliśmy pełną ogromną siatę chleba później nakarmił siebie szprotkami w rybnej no i zrobiliśmy zawody w bieganiu w drodze powrotnej do domu.W sobotę był z tatą na tym nowym placu zabaw Loopy's World 3 godziny A JA pojechałam do Carefura obejrzeć na spokojnie wszystkie gry- bo Szymek zażyczył sobie od Mikołaja gry planszowe. Kupiłam Kiki Ryki( to od moich rodziców będzie) i mini bingo ale chyba kupię jeszcze sudocu dla dzieci naprawdę fajna pomysłowa i na kilka sposobów można grać w zależności od wieku.on chce jeszcze lapropa zyg zaka bo widział go w Smyku.ale zabawek jest masa naprawdę to dobry moment aby sobie wszystko spokojnie obejrzeć.

po innych sklepach nie chodziłam więc nie wiem co w ciuchach piszczy.a od dziś dzień jak codzień. Szymek smutny poszedł do przedszkola ale na 2 dni tylko bo w środę musimy iść na pobranie krwi do zrobienia panelu pediatrycznego( to badanie na alergię) to po tym wyczynie dam mu spokój no i dłuuugi weekend.
 
reklama
hej,
moje dziecko nie mogło sie doczekać dzis przedszkola od 6 rano, ciekawa jestem czemu ja nie byłam równie ucieszona z powrotu do pracy:baffled:
Rosmerta na ferie Krynica Zdrój po raz drugi:tak:, miało być dalej, ale poczekamy, może za rok.
 
oj góry w planach to fajnie moje chłopaki też coś jęczą o górach zimą ale ja jakoś średnio wolę cieplejsze klimaty lecz pewnie 2 do 1 to nie mam szans.
 
Witam

Miska to fajne plany:tak:
my ferie stacjonarnie bo ja to sie juz toczyć pewnie bede;-):-D dlatego jedziemy sobie teraz chociaz na kilka dni odpocząc poza domem:tak: mam nadzieje tylko, ze pogoda sie poprawi:sorry: i bedziemy mogli sobie pospacerowac spokojnie

miłego dnai wszystkim zycze i zmykam pracowac, bo pracy full na koniec roku jak zwykle,a na poczatku nowego pewnie przestój bedzie
 
Hejka

fajne macie plany na ferie. my chyba tez pomyslimy o naszych ukochanych gorach - moze Szczawnica, albo Slowacja. Tylko ciezko bedzie dojechac z Mileny choroba lokomocyjna, chyba ze w nocy.

Udanego dnia dziewczyny. U nas listopad na calego - jak szlysmy z Milena do przedszkola, to ona pytala sie czy to juz noc sie zaczyna ;) taka szarowa
 
witam.
Ach ferie,tez bym w góry pojechała,bo je uwielbiam.nam pozostaje odpoczynek w domku.
Sprzatam ,sprzatam,a konca nie widac...masakra...
Mała spi jak aniołek,a ja szukam przepisu na jakies fajowe ciacho,bo mam apetyt na cos słodkiego(a waga stoi,he,he).chyba 3 bit ostatecznie zrobie.Powiem Wam,ze to wielka radosc jak moge jesc prawie wszystko,kiedy karmie Hanutka,bo raczej nie ma alergii(no chyba,ze z jajami przesadzę,nie moge majonezu...),a kubula tez wsuwa juz wszystko na co ma ochote.

Rosmerta jak otworzyłam BB,to mi wpadło w oko,ze masz połowe ciazy,wow,jak ten czas leci,teraz pewnie byłoby juz widac,kogo tam nosisz pod serduszkiem,babeczke,czy chłopczyka.Wiecie juz?
 
ja dopiero teraz się witam- była sąsiadka i tak kawkowałyśmy 2 godziny. teraz już muszę się zbierać bo po SZymcia do przedszkola.jeszcze nic nie wie że jutro ma wolne ale poranek będzie mega płaczliwy bo idziemy na pobranie krwi w zamian czeka go wolne od przedszkola i będziemy piec ciacho-jogurtowe z brzoskwiniami ( taki gotowiec z paczki).ciekawe jak dziś było w przedszkolu.

miłęgo dnia i do wieczora.
 
Witam wieczorową porą,
no listopad na całego, dziś przyszłam po Wiki do przedszkola koło 16, a jak wracałyśmy to też już szaro było, kurcze i wieczór zaraz i taki krótki jakiś. Lecę do roboty jakiej, bo roboty dla trzech mnie czeka, a ciasta też mi się marza, może jutro coś po pracy wymyslę:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry