reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Irtasia to ja mam tak samo idę na usunięcie w poniedziałek

a potem z kolejną po 2 tygodniach jedną już mam z głowy wyrwaną i potem jeszcze ostatnia mi zostanie moze w grudniu mi wyrwie

mi będą ciąć ząb na pół i wyrywać na 2 razy bo są spore korzenie no i schowana też pod dziąsłem

Powodzenia jutro !



ja z rana z D do chirurga R miał mieć wolne i nie ma wiec jadę autobusem sama a potem na szybko do pracy ...
 
reklama
Witam:-)

oj Irtasia powodzenia u dentysty:sorry2:, oby bolało jak najmniej:tak:

no z ta zmiana czasu to faktycznie dorosli wiekszyproblem maja niż dzieciaki, u nas w domu wszyscy jacys śnieci chodzą, oprócz Hubka oczywiście:-D

Wolfia dobrze, że u męza w pracy sie ruszylo, oby sie utrzymało jak najdłuzej, ale wtedy wiadomo cały dom i dzieciaki tylko na twojej głowie, ale tak to juz jest, tylko przynajmniej finansowo bedziecie spokojniejsi:tak:

miłego dnia wszystkim zycze i lepszej pogody!!! u nas narazie jakies słonko sie przebija, zobaczymy jak bedzie dalej
 
cześć
u mnie szaro buro zaraz wpanie teściówka muszę jechać po Szymcia pościel do przedszkola bo ustaliliśmy że na początku miesiąca każdy będzie swoją prał.zobaczę jak tam stan faktyczny w grupie i co Szymek ma sobie przypomnieć na przedstawienie w piątek.później zakupy to już z Szymkiem i musimy iść na pocztę wysłać jego rysunek na konkurs o stacyjkowie-będziemy mieli spacerek poczta blisko.

miłego dnia i do usłszenia wieczorem.
 
A mój Wojtek wczoraj nauczył się raczkować!! Cały czas chodził tak śmiesznie jak foka i myślałam, że tak już zostanie, a tu nagle taka niespodzianka!! Wczoraj też wreszcie wyszedł pierwszy ząbek!!:-)
 
Hej dziewczyny!
Dawno mnie tu nie było:zawstydzona/y:, po zmianie dyrektora na wiele rzeczy nie mam zwyczajnie czasu, z papierów wyjść nie moge, a tu juz nastepne czekają. Po drodze dopadło mnie choróbsko, z antybiotykiem włącznie, jednak do pracy chodziłam, a dziś idę z Wiki na 12 do lekarza, bo chyba przeszło na nią. Wczoraj miałysmy koszmarną noc, kaszel taki mokry miała, ściekało jej coś ciągle, więc kilka razy paw:-(Gorączki brak. Kaszel ciagnie się od tamtego czwartku, byłam wtedy u lekarza z Wiki i Madzią, doktorka wypisała syropy, niby było lepiej, ale zachciało nam się do rodziców jechać i pewnie ta podróż małej zaszkodziła:-( Wściekła jestem na siebie, że nie zostaliśmy w domu. Pewnie mała byłaby już zdrowa. Tak czy siak idę na zwolnienie, bo inaczej dziecko się nie wykuruje. Mam nadzieję, że choć na tym zwolnieniu częściej do was zajrzę.
 
PAtch gratki dla Wojtka!!!:-) czyli wczoraj przełomowy dzień skoro i ząbek sie pojawił i raczkowanie:-)

Miska zdrówka dla Wiki!!! i ty o siebie dbaj, bo takie przechodzone choróbska nie prowadzą do niczego dobrego...
 
zdrowka dla Ciebie MISKA i dla WIKI!

WOLFIA zycze TObie oi nam wszystkim wiecej sil i slonca!

GOSIA , IRTASIA powodzenia u dentysty!!!

wielkie gratki dla WOJTUSIA!!!

tez padam na twarz, wczoraj mialam w nocy straszne koszmary i prawie nie spalam...dobrej nocy kochane!
 
hej,
i u nas paskudnie, wprawdzie teraz nie pada, ale całą noc lało i wiało. Dobrze, że nie musimy z Wikusią dziś nosa z domu wyścibiać:tak:
Wczoraj Wiktoria pobiła rekordy w spaniu, jak zasnęła koło 17, to ledwo ją dobudziłam, żeby podać antybiotyk o 21 i za minutę po ubraniu w piżamki spała znów, dziś pobudka przed 6. Wesoła jak szczygiełek, kaszel niestety dalej okropnie ja męczy od rana, noc za to bardzo spokojna, w ogóle nie kaszlała.
 
reklama
a u nas pada pada szaro buro.Szymek już zmienia nastawienie na pasowanie zaczyna uaktywniać się przysadka na NIE- coś czuję że będzie ciężko.my dziś pospaliśmy do 9 ale w nocy mieliśmy godzinę przerwy bo Szymek nie mógłznaleść sobie miejsca.zaraz zabieram się dalej za sprzątanie bo od wczoraj walczymy z Szymka pokojem piorę wszelki pluszalki myłam okna dywanik dziś pościele i musze wyprasować zasłonki no i wszystko wyprystać tym na roztocze do końca.

miłego dnia pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry