Irtasia to ja mam tak samo idę na usunięcie w poniedziałek
a potem z kolejną po 2 tygodniach jedną już mam z głowy wyrwaną i potem jeszcze ostatnia mi zostanie moze w grudniu mi wyrwie
mi będą ciąć ząb na pół i wyrywać na 2 razy bo są spore korzenie no i schowana też pod dziąsłem
Powodzenia jutro !
ja z rana z D do chirurga R miał mieć wolne i nie ma wiec jadę autobusem sama a potem na szybko do pracy ...
a potem z kolejną po 2 tygodniach jedną już mam z głowy wyrwaną i potem jeszcze ostatnia mi zostanie moze w grudniu mi wyrwie
mi będą ciąć ząb na pół i wyrywać na 2 razy bo są spore korzenie no i schowana też pod dziąsłem
Powodzenia jutro !
ja z rana z D do chirurga R miał mieć wolne i nie ma wiec jadę autobusem sama a potem na szybko do pracy ...
, oby bolało jak najmniej

, po zmianie dyrektora na wiele rzeczy nie mam zwyczajnie czasu, z papierów wyjść nie moge, a tu juz nastepne czekają. Po drodze dopadło mnie choróbsko, z antybiotykiem włącznie, jednak do pracy chodziłam, a dziś idę z Wiki na 12 do lekarza, bo chyba przeszło na nią. Wczoraj miałysmy koszmarną noc, kaszel taki mokry miała, ściekało jej coś ciągle, więc kilka razy paw:-(Gorączki brak. Kaszel ciagnie się od tamtego czwartku, byłam wtedy u lekarza z Wiki i Madzią, doktorka wypisała syropy, niby było lepiej, ale zachciało nam się do rodziców jechać i pewnie ta podróż małej zaszkodziła:-( Wściekła jestem na siebie, że nie zostaliśmy w domu. Pewnie mała byłaby już zdrowa. Tak czy siak idę na zwolnienie, bo inaczej dziecko się nie wykuruje. Mam nadzieję, że choć na tym zwolnieniu częściej do was zajrzę.