reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Byłam dzisiaj w żłobku:-) Zapisać Tosię na listę chętnych. dostałam ankietę do wypełnienia w domu. W czerwcu mają wywiesić listę zakwalifikowanych:-) Bardzo miła kierowniczka, więc narazie jestem pozytywnie nastawiona:tak:
 
reklama
Tak sobie czytam o tych nalotach położnych lub pielegniarek srodowiskowych...u mnie połozna była tylko raz i to dlatego ze bardzo sie o nia dopraszałam w przychodni.
I teraz nie wiem czy mam sie spodziewac nalotu?
Od czego to zalezy, ze do jednych przychodza a do innych nie?

U mnie była 3 razy, 1 raz po 2 dniach od powrotu do domu, 2 raz na zdjęcie mi szwów, 3 raz po miesiącu, a za trzecim to mi wpadła jak byłam w wyże i robiłam tzw. "przymoczki" do rany w piżamie i każdy włos w inną stronę :baffled: I mam nadzieję że już więcej nie przyjdzie :dry:

A zależy to pewnie od nich samych bo ta moja mówiła że rodzi się pełno dzieci i ma sporo do odwiedzania dziennie i nie może poświecić dużo czasu na jedną osobę i do każdej musi dojechać pokazać co i jak, oglądnąć dzieciaczka a swoje życie też ma i pracuje 8 godzin :dry:
 
A u mnie była tylko raz, ze 2 dni po wyjściu ze szpitala. Pytała, czy ma przyjść jeszcze raz, za jakiś miesiąc, ale podziękowałam:-p . Nadawałyśmy na innych falach albo była po prostu niekompetentna, w każdym razie niewiele mi pomogła. Nawet nie obejrzała mi szwów (a tego samego dnia wieczorem się rozlazły:wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: ) ani piersi - choć mówiłam, że chyba robi mi się zastój. O pielęgnacji dziecka mówiła sporo, ale nie było to dla mnie nic nowego.
 
Nuska dziekujemy za zyczenia :) dziś byla mala imprezka z okazji 3 miesiecy Zosi :) od chrzestnej (mojej siostry) dostała maskotke Wodnika Szuwarka- pamiętacie tą bajke? hihi :-D przywiozla z Czech jak teraz byla u chłopaka :) Zosia tez wodnik, wkleje pozniej zdjęcia :)
Tam to zarabiaja na tych Wodniczkach Zwirkach i Muchomorkach i oczywiscie Krecikach :-D
 
No bardzo ciekawa jestem, czy nasze dzieci będą lubiły bajeczki z naszych czasów, czy może będą wolały np. teletubisie, czy co tam jest teraz na topie dla maluszków... nie jestem za bardzo na bieżąco :-D Ja sama mam ostatnio fazę na Kubusia Puchatka i kupiłam jej kilka "kubusiowych" gadżetów.
 
synek mojej kolezanki (2,5 roku) uwielbia krecika i sasiadow :tak:

a na topie sa jeszcze "zielony rycerz franklin" i hmm... tez chyba nie jestem na czasie :laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry