reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Karola, głos oddany :tak:

Irtasia, kociaki śliczne, u nas też był 3 sztuki, 1 kotka i 2 kocurki. Ale ja nie nadaję się na hodowcę, żal mi było sprzedawać kotków, tego najfajniejszego zostawiłam w domu - to Lulek. Też mam gdzieś zdjęcia, jak znajdę to wkleję.
 
Karola, głos oddany :tak:

Irtasia, kociaki śliczne, u nas też był 3 sztuki, 1 kotka i 2 kocurki. Ale ja nie nadaję się na hodowcę, żal mi było sprzedawać kotków, tego najfajniejszego zostawiłam w domu - to Lulek. Też mam gdzieś zdjęcia, jak znajdę to wkleję.
U nas bylo 5 mlodych za pierwszym razem :szok: jak rodzila te pierwsze to miala 2 lata a teraz w styczniu skonczyla 3:tak: a hodowca tez nie jestem a chetnych na kotki mam juz od 2 lat i doczekac sie nie moga:tak:
 
reklama
Jakie słodziaczki:-).Raz mialam kotke i urodzila 4 malych.niestety porobily im sie na brzuchach jakies pecherze i pozdychały po kolei.Strasznie to przezywalam i od tej pory nie chcialam wiecej kota.Generalnie wole pieski.
Po smieci do nas przyjezdzaja w piatki.Jacek juz rano wystawia kosz za płot,a nasz pies caly dzien waruje na podworku przy tym koszu:sorry2:.Nie ruszyl sie na krok:dry:.Zastanawialam sie o co chodzi:confused:.Dzis podpatrzylam,ze facet zabierajacy smieci stoi przez kilka minut i go głaszcze:szok::-D..Pies łasil sie do niego,nadstawial,podawal na zmiane łapy:szok:Moj pies obronny:szok::-D.Wazy z 70 kg ale pieszczoch straszny...:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry