karolina77
mamy lutowe'07 Zadomowiona(y)
W takich razach przydałaby się babcia lub inna rodzina, no niestety u mnie tak samo, z nikad pomocy, a bywa, że nieraz na gwałt potrzebna![]()
Skad ja to znam. A do tego maz calymi dnaimi w pracy. Na szczescie jak trzeba jechac do lekarza to urywa sie z pracy.


ale wracalam jak szalona do domciu z tesknoty
.Jak Gabulcia była mniejsza i nie tak ruchliwa to musiałam zostawiać ją samą w kojcu i biegiem lecialam przeprowadzalam przez ulicę dzieci i biegiem z powrotem /Już nie mowię ile kilogramow przez to zgubiłam 