reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Irtasia, a nie możesz poprosić jakiejś sąsiadki, żeby wyglądała za Jacki i żeby ją zgarnęła na trochę do siebie do domu na czas, kiedy będziesz u lekarza :confused:
 
Ja tu mam takich sasiadow ze pozal sie boze ginekologow i nawet ksiedza ewangelika juz na emeryturze no i jedna jest ale tak kopnieta ze tam dziecka niedam i basta za bardzo mi za skure zalazla:baffled: i jest jeszcze pielegniarka w ciazy ale jest w pracy to tez polka a ja po niemiecku nie mowie biegle:baffled:
 
dobrze ze ja mam taka tesciowke co zawsze przyjdzie do Szymcia jak trzeba - no i dzis bylam pierwszy raz w biurze na 3 godziny :-D ale wracalam jak szalona do domciu z tesknoty:cool2:
 
Kobitki co do pomagania to u mnie to wyglada tak ,ze moja mama pilnuje dzieciaczka za pieniązki .Miala mi pomóc od września ,,ale okazało się ,ze raczej nic z tego nie będzie bo rodzice tego dzieciaczka kupili większe lokum i będa potrzebować kogos na dłuzej .Moja mama nie wie że ja już o tym wiem i caly czas ma zamiar mi to oznajmić .Ja juz szykowalam sie ,,ze pójdę do pracy ,oczywiście jak znajdę a tu trzeba załatwic żłobek żeby nie zostać na lodzie .Sąsiadka to tak pomaga ,ze trzeba obchodzić sie z nią jak z jakiem i jeden tydzien pomaga a drugi jak ma humor :szok:.Jak Gabulcia była mniejsza i nie tak ruchliwa to musiałam zostawiać ją samą w kojcu i biegiem lecialam przeprowadzalam przez ulicę dzieci i biegiem z powrotem /Już nie mowię ile kilogramow przez to zgubiłam :-D a teraz nie mogę jej zostawic bo zaczyna chodzić i sie boję ja zostawic .Wojtek najstarszy juz od jakiegoś czasu chodzi i wraca sam ze szkoly ale Zuzię trzeba przyprowadzić .I nieraz jest tak ,ze Wojtek pilnuje Gabi a ja lece biegiem .Czasmi mam dośc biegania ,noga odmawia posłuszeństwa biodro boli jak diabli ale czego nie robi sie dla dzieci prawda kobitki .Także też nie mam łatwo.
 
To można streścić w jednym zdaniu :Umiesz liczyc licz na siebie .Bo juz mało się spotyka osób bezinteresownych a jeszcze najśmieszniejsze z moja sąsiadka jest to ,ze ona zostanie z Gabrysią 15 minut a potem zostawia mi swoja 5 letnia corkę na kilka godzin :szok:ale nawet przed wigilią zamiast zostawic z synem 17 letnim to do mnie przyprowadziła a sami z męzem gdzieś wybyli to się nazywa mieć tupet .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry