reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
hejka
Pysia o 2 zaczęła się dusić i kaszlała przez ponad 3 godziny... ciężko więc powiedzieć żebym była wyspana... głos ma dalej jak stara papierośnica, ale na szczęście jakoś ten Zinnat łyka mam nadzieję że szybko jej pomoże...

Izka poszła do przedszkola, ciekawe jak długo pochodzi, wczoraj ją wyeksmitowaliśmy do moich rodziców żeby się nie zaraziła od małej...
jak ją odbiorę z przedszkola idziemy do znajomej, ma też 2 córcie to się Iza pobawi, Pysia niestety musi zostać z nianią :-(
 
Witam i ja :))

Wstałysmy po wczorajszej imprezce :) ale było fajnie, słonce, basen,(ktory kupiła moja siostra) nawet malowalismy sie farbkami i robilismy sobie tatuaże, najwiekszy ubaw mieli chłopcy :))

Wisnia zdrówka!
 
jeny jaki upał
nie moge wyrobic:baffled:
pobujałam sie na hamaku , młoda zabawa w piaskownicy pod parasolem
jednak włazenie na schody było leszejsze a raczej schodzenie tyłem(dobre i to;-)).
opaliłam sobie ramiona juz dzis znowu :baffled:
siedze w domu zeby mała zasneła a ona stoi w łózeczku i woła : kotki ,kokok,kotki :baffled::laugh2:nawet nie mam siły szeptac(bo o mowieniu nie mam mowy:laugh2:) zeby sie połozyła:rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry