reklama

Mądrości doświadczonych mam ;)

reklama
Mojego Maćka i przy okazji nas ominęły na szczęście kolki. Może w sumie miał ich od urodzenia z 5, mam nadzieję, że z drugim smykiem będzie podobnie :)
 
U nas też kolek nie było ale za to były dni i noce w których musiałam trzymać na rękach bo jak odkładałam to włączała syrenę. Przy drugim jednak będzie ciężej bo i tym pierwszym trzeba się zająć . Oby te drugie było bezproblemowe ;)
 
No i właśnie podobno w Anglii np. mówią, że dziecko przyzwyczaja się do jedzenia już w brzuchu. A w ciąży jemy i pijemy wszystko, oprócz surowego mięsa czy alkoholu.
Racja, że w ciąży można prawie wszystko jeść, ale te produkty są mocniej przetworzone zanim trafią do brzucha dziecka w brzuchu matki niż takie z mleka. Chyba. Ja wiem że byłam przeciwna dietom matki karmiącej, ale 'w praniu' wyszło, że unikalam niektórych produktów, aby dziecko brzuch nie bolał. Kolek nie miała, tylko czasami bóle brzucha.
Każda matka sama zobaczy jak z tą dietą jest.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry