reklama

Maj 2011

No majówki do roboty!!!

styna skacz, na piłce pij maliny, żeby się już rokręciło, też mam taką oporną szyjkę i wiem jakie to upierdliwe :( Trzymam &&&&&&&
jaipur powodzonka :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
jaipur kochana nasza, ale twój synus posłuchal mamusi i poczekał do maja :D teraz to juz może wychodzić, no pozwól mu, no! ;)))

mandrzejczuk jak widać małżonek ma instynkt samozachowawczy skoro dostałaś te lody ;)))
co do koloru moczu to tak jak pisze styna, im więcej pijesz tym jaśniejsze. ja ciemne i o mocnym "zapachu" mam zawsze rano po kilkukrotnym, nocnym siusianiu, kiedy to nie uzupełniam na bieżąco płynów. a tak to w zasadzie bez koloru :) ale jak sie pije 2-3 litry wody dziennie to nie ma co się dziwić ;)
 
Ostatnia edycja:
Dziendoberek ;-)
Dodstalam wczoraj swojego loda i humorek mam juz lepszy :tak: ale czy u Was tez taka marna pogoda? U mnie leje przeokrutnie i jest tak brzydko, szaro, buro i ponuro. Zawsze jak do nas przyjezdza wesole miasteczko to pada deszcz.

Mam pytanie, czy Wasze siki maja normlany kolor czy on sie zmienia? Pytam, bo ja od 2-3 dni sikam prawie na przezroczysto, a raz na zolto...ale to moze zalezy od tego co sie pije...

Dzisiaj znowu nie spalam, boli mnie krok i stopy, ktore sa jak balony kiedy siedze, wiec musze caly czas chodzic, wtedy mi stopy nie dretwieja...

jaipur czyli mowisz, ze cos tam sie akcja rozkrecac zaczyna?

Z kolorem moczu jest tak że im więcej pijesz tym mocz jest jaśniejszy, więc to akurat bardzo dobrze, martwić się można dopiero kiedy mocz jest bardzo ciemny i ma intensywny zapach. Na zapach i kolor też może wpłynąć to co jesz. Ciemny mocz jest z reguły oznaką odwodnienia.

Żelka skaczę a za chwilę zabieram mojego na spacer ale jest bardzo oporny bo boi się że mu urodzę na spacerze.
 
no to udanego spaceru bo zapewne na przytulanko nie masz siły ? :P ja tam swojego ganiam 2-3 x dziennie, mało na szyje pomaga - ale musimy korzystać póki można :)

Właśnie mnie to tak zastanawia dlaczego panowie mysła że urodzić dziecko to tak hop siup, że je po drodze mozna zgubić - jak narazie tylko Kamcia wykazała takie właściwiości :) ekspresowe
 
żelka to tylko pozazdrościć, bo mój M za nic mi nie chce pomóc W TEN sposób. u mnie to jedynie edek, piłka, spacerki i napar z liści malin. te sposoby uskuteczniam codziennie :)
 
Witam się i ja. Zaraz zbieramy się w świat. Planujemy pojechać sobie do kopalni złota w Złotym Stoku, a potem do Polanicy na nocleg jak się trafi.

U nas pogoda marna, aż się nie chce nic ale i tak wybywamy :)

Rodzić nie planuję z dala od domu ale jakby coś to napiszę którejś esa :P Ale Wy dziewczyny się nie krępujcie i rodźcie na zdrowie. Szczególnie Jaipur i Styna. A zauważyłyście, że nam ANIA2009 zacichła? Może ta położna ją wysłała jednak na porodówkę.

W każdym razie serdeczne gratulacje dla tych które dotrwały do pięknego maja :D:D:D
 
oj ftrzaczku dziękuję :zawstydzona/y: choć ja uwazam zenie ma żadnej super mamy..
kazdy popełnia błedy robi coś nie tak..
ale ważne żeby się starać jak najbardziej:tak: i wtedy wsyzstsko idzie łatwiej...

ja bym z chęcią ponarzekała ale nie mam czasu hehe :-p cały czasmyslę żeby o czymś nie zapomnieć i o narzekaniu zapominam...;-)
boli mnie krocze..
ale najważniejsze że sie wysypiam....:-)

Styna wiem że cierpisz ale chciałabym być na Twoim miejscu i wytrwać do maja...:-p
mam nadzieję że wkońcu urodzisz..
noo i teraz wsyztskie zaczną się sypac .. hehe
wkońcu to nasz miesiąc :-)
mandzrejczuk.. jak jeden lód potrafi poprawić humor:-D
hehe zelka musiałam się śpieszyć z porodem bo miałam paczkę w domu której nie zdążyłam rozpakowac i obejrzeć a byłam ciekaw co mama tam powrzucała:rofl2:
 
Witam się i ja w pierwszy majowy dzień:-)No teraz to już każda może rodzić, a widzę,że synuś jaipur zrozumiał i chce być pierwszy-majówkowy;-)Powodzenia,trzymam kciuki &&&
A u mnie humor trochę lepszy. Wczoraj miałam dłuuugą rozmowę z moim M i mu nagadałam trochę. Mam nadzieję,że będzie lepiej. Chciałabym już urodzić,żeby mieć maleństwo przy sobie i wychodzić z wóziem na spacerki... Czop mi odszedł ale przezroczysty, brzuszek twardnieje ale nieregularnie. Cały czas czekam, a mam dziwne wrażenie,że u mnie zacznie się od odpływających wód...no zobaczymy
 
reklama
U mnie maj słońcem oblany dziś, ale ja jeszcze w koszuli. Niedaleko jest festyn tulipanowy, trwa 3 dni, jeździmy tam każdego roku, ale dziś nie dam rady. Siostra zabiera dzieciaki, bo ja nie ujdę tyle pieszo, a to są hektary upraw tulipanów w różnych gatunkach, można robić w nich śliczne zdjęcia, mamy ich pełno z ostatniego, ale co roku jest tam więcej atrakcji. W tym roku wszedł tulipan Papieski i Lecha Kaczyńskiego. już bym wolała wózkiem tam pojechać niż nieść ten wielki, ciężki brzuch.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry