reklama

Maj 2011

Tak samo myślałam. Może już odpoczywa po wszystkim. A z medalami poczekajmy aż będzie wiadomo o której te majowe dzieciaczki na świat przyszły/ przyjdą
 
reklama
też tak myślałam, a tu proszę jaka niespodzianka - Ewcia. Za Jaipur trzymam kciuki, i z niecierpliwością czekam na wieści! Sezon majówkowy oficjalnie rozpoczęty ;-)

ah no i jest Junior, robi się gorąco Dziewczyny!
 
Ostatnia edycja:
Aż mi się łezka w oku zakręciła... Cieszę się ogromnie z majowego sezonu bobasów :)
Jak sobie pomyśle, że ja mam kalendarzowy termin na 31 to mnie skręca z zazdrości... Pocieszam się tylko, że bobas duży i może zechciałby wyskoczyć tak jak usg prorokuje koło 20 maja. Ehhh
Wczoraj byliśmy na grilu, dostałam parasoleczkę i foteli i cały pobyt pilnowałam żeby koty nic ze stłu nie ukradły. Jedna koteczka skurczy dostała i szukała miejsca dla siebie, ciekawe co u niej. Bo ze mnie się śmiali, że mam doborowe towarzystwo.
 
Ciekawe co się stało,że Jaipur CC zrobili? tak ładnie jej szło przecież :/

no właśnie, szkoda, bo była super przygotowana na SN.
wróci to napewno napisze :)

młoda i piękna mi też ciężko, bo termin mam na 25.05 a że mała malutka, to usg ciągle go przesuwa ;( dziś wstawiłam pierwsze pranie: kocyki, pieluszki, pościel i aż westchnęłam sobie, jakby to fajnie było móc juz ja przytulić i ucałować :)
mówiąc szczerze to przez to własne oczekiwanie poród każdej dziewuszki przeżywam tak, jak bym to ja juz miała na porodówke niedługo jechać :)
 
jest specjalna pozycja do karmienia po cc, nie trzeba podnosić głowy - leżysz plackiem na plecach, polożna przystawia dziecko -ale do tego potrzebne są chęci personelu, niestety.
 
1 dziecie, ale ja jestem weteran operacyjny ... cholernie sie bioje znieczulenia podpajeczynowkowego, bo z moim temperamentem nie ma sily zeby ulezec 12h plackiem, chyba ze mnie pasami przypną, no i miałam juz operacje na jamie brzusznej - bol po masakra, wole miec pare szwow na kroczu niz na brzuchu i zajmowac sie dzidziolem od poczatku. No ale zobaczymy jeszcze co i jak, zaraz chlopa bede wykorzystywac :P

a co do sprawdzania rozwarcia, owszem rozmawiałam z położna i można to sprawdzić samemu, ale jest to o tyle niebezpieczne ze mozna sobie paluchami przebić pęcherz płodowy no bo nie wiadomo co i jak :P Trzeba szukać krązka i w ten krążek wkladać paluszki :P nie wiem jak wy ale ja nie mam na tyle odwagi :P
 
zelka moja kumpela rodziła akurat jak ja wychodziłam ze szpitala , miałyśmy łózka obobok siebie... :-)
no i po cc od razu karmiła .. normalnie w pozycji lezacej..
sama nieraz tak karmię jak mnie plecy bolą....:tak:
 
reklama
No nie obraziłabym się, żeby Tymek wylazł wcześniej, bo już mi strasznie ciężko się turlać i czekać na niego :)
Wczoraj na grillu po kilku piwach wszystkim co już rodziły włączyły się 'opowieści z krypty" na temat porodów, nie miałam się gdzie schować i się nasłuchałam różnych bzdetów i mądrych rad, a jak próbowałam się odezwać i wyrazić inne zdanie to mi się dostało, bo to przecież mój pierwszy poród i co ja tam wiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry