Witam się po wyjeździe weekendowym. Mieliśmy pogodę. Było bardzo miło

Cały czas w ruchu wczoraj i dziś. Wytrzepałam się w samochodzie i na spacerkach. I o dziwo świetnie się czułam bo mnie nawet nie bolało przy chodzeniu, nie ciągnęło, brzuch się nie stawiał. Nawet po tych cudnych polskich drogach i zakrętasach Kotliny Kłodzkiej mnie mąż powoził a mój brzuch nic

Ja chyba mam termin na czerwiec nie na maj

Ostatnio mam tylko od 2 nocy nową dolegliwość - skurcze łydek. Od początku ciąży nic a tu druga noc z rzędu ból. Może coś mam w krwioobiegu co się już do porodu wydziela stąd skurcze - nie wiem co i nie rozwiewajcie moich marzeń
Kamcia kochana, skoro płody śnią to roczne dzieci mogą mieć koszmary! Coś Ci Vi odreagowuje przez sen i ciort wie czego się wystraszyła. Takie małe dziecko może sobie ubzdurać cokolwiek, co potem jej się śni. Kiedyś czytałam, że małe dziecko może sobie ubzdurać, że odpływ w wannie je wciągnie... Nie zgadniemy co ma maluszek w głowie aż sam powie. Tylko słońce uważaj z tymi koszmarami i spaniem w Waszym łóżku bo u nas tak się zaczęło
Zostawiłam Was na dwa dni a tu tyle urodzonych maluchów, tyle akcji! Wow! Ja zostanę na koniec

A wiecie, że ja dalej nie spakowana
