reklama

Maj 2011

Styna, mam nadzieję, że jak postawisz sprawę na ostrzu noża to w końcu coś zrobią i urodzisz, bo ile można czekać i się męczyć.
Melia, za Ciebie trzymam kciuki, żeby wszystko było ok i ciśnienie się unormowało, żebyś się nie musiała dodatkowo stresować.
Żelka, mały faktycznie jeszcze ma trochę czasu, więc może uda Ci się z jakimś sensownym lekarzem pogadać żeby się jeszcze trochę z tą indukcją wstrzymali. Ale jak tak dalej pójdzie to Stynę dogonisz jeśli chodzi o długość porodu:) Czego oczywiście nie życzę:)
 
reklama
Oj chciałabym tak szybko urodzić, napisać wam o 3 w nocy, że odeszły wody a o 6 rano, że po wszystkim :sorry2:

My też jeszcze na zimówkach, ważniejsze rzeczy mamy na głowie :-)

Mam nadzieję, że do 10 maja pozbędę się lokatora z brzucha, inaczej czeka mnie kolejne KTG, ostatnie skończyło się szpitalem a dwa dni potem wizyta i pewnie pomysł indukcji. A to nie ten szpital i nie taki plan :sorry2:
 
hejjj :) ja nie mogę spać, bo mały wariuje i czkawke ma;-) on zawsze budzi się po 7. jak u Was pogoda??? u mnie brrr.. zimno, szaro. Dobrze,że bez śniegu:tak:
 
Nie wierze! 4 maja srodek wiosny, a za oknem tyle sniegu, ze balwana mozna lepic! Kaloryfery juz nie grzeja i tak w nocy zmarzlam, ze jestem jeden wielki fluk! W dodatku wczoraj juz myslalam, ze zaczelam rodzic ale byl to falszywy alarm. A przez ta pogode jestem uziemiona, bo ani nie mam kurtki, ktora zakrylaby mi brzuch ani butow, ktore wlaza na moje baloniaste stopy! :wściekła/y: jestem zla, niewyspana i jeszcze raz zla
 
Dzień dobry dzień dobry :-)

Ciśnienie 145/85 puls 86 - nie najlepiej, ale na 15.30 idziemy na KTG, to opowiem co i jak było. U mnie dziś słońce przepiękne ale temperatura jakieś 5 stopni. W nocy tak mnie ciągnęło w podbrzuszu, że myślałam, że zejdę i miałam nadzieję, że może coś się rusza, a tu nic i cisza. M się upiera, że młody wyjdzie na jego urodziny 8.05 :-) Zaraz zabieram się do sprzątania, bo po weekendzie i tych wczorajszych śniegach to w całym domu syf. Mam ochotę na coś słodkiego, ale niebardzo jest co wciągnąć - co to jest jeden Grzesiek w czekoladzie dla ciężarnej z chcicą :-D
 
witam się i ja :)
u mnie znowu nadmiar energii ;) mieszkanie odkurzone, posprzątane i pomyte więc co tu robić przez resztę dnia? chyba zaraz się ubiorę i pomknę na spacerek, bo mnie rozniesie :D nie wiem co się ze mną dzieje ostatnio, koniec ciąży kojarzyłam raczej z byciem leniem kanapowym a nie mamuśką z ADHD ;)
 
Witam,
No właśnie która dzisiaj sie rozpakuje?jedna na dzień chociaż musi;-) wprawdzie ja mialm urodzic 4,niby tak sie umawialismy z juniorem,ale widać jeszcze chłopak w liczeniu nie najlepszy, w sumie i tak miło,że miesiąc zapamiętał.
dzisiaj wychodzimy do domu,w porze obiadu przyjedzie tatus i tesciowa i zabieramy graty:)
Zgodnie z moim wczorajszym życzeniem, na dzień wypisu mamy słonko:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry