reklama

Maj 2011

Żelka no z lekarzami to bywa różnie jeden się obrazi inny nie, ale lepiej nie zostać na lodzie.

Styna mam nadzieję, że jutro specjalista Ci wszystko wyjaśni z czym jest problem. A powiedzieli Ci z jakim specjalistą jutro się widzisz?

Ja właśnie pożarłam loda i zaraz wciągnę deserek Paradis frutto malinowy z Dr.Oetkera :-) Skurcze padły śmiercią naturalną :-D i nic już się nie dzieje, tylko brzuch się spina trochę.
 
reklama
melia ja też po lodziku :) -krówka Nordisowa i zielone jabłuszko właśnie kończę. Później muszę pogonić mojego M żeby rybki usmażył na kolację - wujek przywiózł nałowionych, mama obrała bo mnie szarpie na sama myśl, ale upichcone chętnie zjem :)
 
futrzaczku my też dzisiaj wszyscy pospaliśmy:-D u nas pogoda taka średnia..
dzisiejszy spacer odpuściliśmy bo wieje jak cholera
styna no ja mam nadzieję że wywołają Ci ten poród bo naprawdę to co robia to jest smieszne...
żeka ja nie wiem czemu widza problem u Viebie skoro jeszcze masz czas na poród...

 
żelka a moim zdaniem jeśli lekarz mądry i świadomy to się nie obrazi. on w takim wypadku jak twój proponuje pewne wyjścia, na które ty niekoniecznie musisz się godzić. indukcja to dodatkowe cierpienie dla ciebie.

jaipur no daj odpocząć ;)
A ty kiedy się ewakuujesz ze szpitala ? :)

styna mam nadzieję, że specjalista , do którego jutro trafisz popisze się większym zdecydowaniem niż koledzy
 
Ostatnia edycja:
persefona, zależy w jakiej Wielkopolsce, bo w mojej słonko cały dzień, ale za to wiatr.
melia, ładne zdjęcia, ale data na jednym z nich styczniowa :-p
żelka, ale przeżyłaś z tym tętnem, nie powinni kobiety w tym tc tak stresować.
styna, cieszę się że to nie zatrucie, ale jak Ty urodzisz, to my wszystkie odsapniemy z ulgą, bo ile można kobietę męczyć.
 
Styna boże ty sie namęczysz, szczerze współczuję, ja na twoim miejscu chyba bym żądała wywoływania albo cc. Mam nadzieję, że jutro lekarze w końcu podejmą jakąś konkretną decyzję.
Kama trzymam kciuki:)

A mój maluszek dzisiaj cały dzień aktywny, juz dawno cały dzień tak nie szalał. Moja mama zwariowała na punkcie małego cały czas powtarza, że juz nie może sie doczekać kolejnego wnusia, przychodzi do mnie dwa, trzy razy dziennie i sprawdza mi tętno maluszka taką słuchawką (tak dla przypomnienia mama jest emerytowana położną).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry