ja pier*** to na pewno nie fotomontarz?

W maju snieg to nie moge teraz to sie wkurzylam ta pogoda mnie dobija, jak swieta czy wolny weekend czy wogole czas kiedy czlowiek nie pracuje to pogoda do doopy, jak sie tydzien i praca zaczyna to pieknie jak w tropikach, ja juz wymiekam z tymi anomaliami, u mnie tez zimno tak, ze mroz zmasakrowal moje uszy...
I chyba zaczal mi odchodzic czop...jesli wyglada to jak taki glutek to chyba to TO, bo normalnie to mam przezroczysty i plynny sluz, ale od wczoraj miewam jakies bole brzucha, wiec mam nadzieje, ze moje dzisiejsze wygibasy i jogging po schodach daja jakies rezultaty

bo pogoda taka, ze nic tylko isc i rodzic, a na wyjscie ze szpitala moze sie rozpogodzic
Styna ty to powinnas urzadzic jakas awantura tam na tej porodowce zeby w koncu ci ulzyli i pomogli Nadii wyjsc na swiat, ja sie stresuje, z emi sie ejszcze nic nie zaczelo, a ty biedna juz ktorys tydzien z kolei sie tak meczysz i dalej nic
Melia nie mow HOP bo to dpiero 17.00 a skurcze co 15-20 min to zaraz moga byc i co 5 min