sie porobiło!!
styna masz racje rób scene i zarządaj konkretnego działania, jakieś schematy schematami, ale to co sie dzieje z Toba to przekracza ludzkie pojęcie, życze szybkiego rozwiązania i dużo siły i zdrówka &&&&
kama trzymam kciuki za szybki poród
Ja dziś 4 godziny spędziłam na IP wojewodzkiego szpitala rzeznickiego ...
Najpierw bardzo niemila pani polozna nie mogla 10 minut znalezc tetna maluszka ... zawolala lekarza który na usg stwierdzil ze wszystko w porzadku (myslalam ze zejde na zawal i mimo ze maly cos tam sie przewracal w brzuchu, wydawalo mi sie ze mi sied wydaje bo nie ma tetna ...) na ktg wyszlo pare skurczy na 80 rreszta 30- 50 % jeszcze nie porodowo, ale w kazdej chwili ... rozwarcie ponoc na prawie 3 palce (ale bylo duzo pacjetek i w karcie wypisowej napisal mi na palec wiec juz nie wiem na ile w koncu

) w kazdym razie głowka przyparta cokolwiek to znaczy - kwestia dni byc moze nawet dzisiaj sie cos zacznie ... ale ja to slysze od 20 kwietnia wiec nadzieji zadnej nie mam :/ Uciekam zaraz kumulowac sen.
Najgorsze ejst to ze mój zaj**ty doktor chce mi 06.05 indukowac porod!!! - w w/w rzeznickim szpitalu w ktorym ja za boga nie chce rodzic, ze wzgledu na personel i panujace warunki (bardzo czesto lezy sie na korytarzu z powodu braku miejsc)
Acha na KTG mam jezdzic codziennie, wiec codziennie 4 h wyciete z zycia mnie czekaja ciekawe jak długo ...
no i mamy zime !!! majóweczki
