reklama

Maj 2011

jejku jaka piekna pogoda!
zaraz idziemy na dlugi spacer. wczoraj Ł. kupil mi nowy aparat - malutki zebym mogla do szpitala spakowac i nie musiala taszczyc lustrzanki ze soba. to akurat wyprobuje na zewnatrz. ooo...i moze go na jakies dobre lody wyciagne :P

ciekawe jak tam nasza żelka sie ma...
 
reklama
widze że jeszcz enie ma rozpakowanych mamuś..
żadna nie chce w weekend rodzić?? :-p

ja jade z małą na kulki.. :-) wiec będę później .
buziaczki i miłego popołudnia :-)
a żelka jak dobrze pamiętam brała ode mnie numer..
nie wiem czy od kogoś jeszcze
ale jakby do mnie pisała to dam znać :tak:
 
zelka trzymam kciuki !

Sylwia, ale masz dobrze z tym aparatem! Ja wlasnie tez mam lustrzanke i to wielkie to takie wiec nie biore do szpitala chyba, przydalby sie jakis mały aparacik :)

Mi tez przydalby sie fryzjer i to od dluzszego czasu ale chce wrocic do swojego koloru i zapuscic wiec musze sie jeszcze pomeczyc !
Mandrzejczuk, czekam na Twoje zdjecia z sesji, wiec zaciskaj tam nogi jakby co :)

ViKamcia, ale masz slodkie zdjecia na suwaczku :)
A co do chetnych to ja sie pisze!! Szkoda ze Michalina nie :P
 
I ja się melduję :-)

Pogadałam z Jagodzianką, że jeszcze muszę do fryzjera i okulisty, obiecała poczekać do wtorku :-p

Nikt nie chce ze mną iść na spacer, bo się wlokę i podobno spacer w moim towarzystwie to udręka a taka pogoda piękna.
 
Jakieś 500km... Ale mój kolega pokonuje tą trasę dwa razy w miesiącu i w jedną stronę zajmuje mu to jakieś 4-4,5 godzinki... Ale lepiej wpadaj Ty do mnie bo u mnie już 25 stopni...
 
Nadrobiłam na szybciora ten wątek.

Żelka kochana trzymam kciuki i myślę ciepło.

Hope ja mam do szczecina jeszcze dalej :(

Chciałam uprzejmie poinformować, że ja się na poród nie piszę na razie. Paula od wczoraj ma ... ospę. Nie mogę teraz rodzić jak w domu kwarantanna i trochę strach mi o tę ospę :( Ja chorowałam ale wiadomo... A co do objawów porodu to moje skurczybyki przepowiadające zrobiły się już lekko bolesne i wczoraj po spacerze było ich pełno wieczorem. Podbrzusze czasem rąbie ostro. A jak się wczoraj położyłam to mały mi na szyjkę napierał jak jeszcze nigdy i myślałam że nie zasnę nigdy. Oczywiście teraz jak rodzenie mi nie pasuje (;)) to pewnie będzie mnie straszyć...
 
reklama
Dzień dobry! ;D

Mojej Małej klusce to się dzień z nocą ostatnio myli.. W dzień jej dobudzić nie mogę, muszę szturać brzuch jak głupia, za to kiedy ja chciałabym pójść spać to ona zaczyna wariować ;P

Ja jutro wybieram się na przejażdżkę 100km w jedną stronę :) Jutro też wizyta u lekarza w końcu :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry