• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

Jaipur tez mam lampke mala tylko jak mala przewijam t odrazu sie budzi, jak daje do lozeczka jak drzemie to zaraz sie rozbudza i placz musze ja pozadnie uspic

Marzenko wspolczuje, obyscie szybko dotarli do siebie. Badz dzielna kochana
 
reklama
Cześć dziewczynki. Ja dziś wyjątkowo tak późno ale podczytywałam Was w dzień i jestem na bieżąco. Rano byłam z młodym na USG bioderek,badanie wyszło ok ale pan doktor zginał mu nóżki i lewa mu się jakoś lekko blokuje więc na noc na pampersa mam jeszcze tetrową zakładać. Potem byliśmy na spacerku na bulwarze. Byłam w szoku jak zobaczyłam te tłumy opalających się już na plaży. Igor przespał cały spacer u pana doktora też była grzeczny.A mama poobcierała sobie nóżki. Mam pęcherz na pęcherzu, myślałam,że do domu nie dojdę Odebrałam też jego kontrolne wyniki posiewu i kurde jakaś bakteria się wyhodowała. Rozmawiałam z panią doktor i ona stawia na jakieś przybrudzenie bo to śladowe ilości tej bakterii. W dodatku to nie jest ta sama bakteria co w szpitalu miał. Mamy skierowanie do nefrologa na kontrole i prawdopodobnie przez cewnikowanie będzie mu mocz pobierał do badania. A i w czwartek będzie wiadomo czy nasze wtorkowe szczepienie nie pójdzie się walić przez tą bakterię.
Po spacerku obiadek a potem drzemka:)

Marzenko
trzymam kciuki,żeby się wszystko poukładało, a Pauli szybko kaszel przeszedł.

Persefona
, Futrzaczek gratuluję pierwszych udanych spacerków a Szymkowi pozbycia się pieluszki.

A za nierozpakowane trzymam kciuki oby już lada dzień maluszki zechciały się urodzić bo maj się kończy :)
 
Jolek ale masz przeboje ... współczuję.
Ja na spacery wybieram się do tesco, albo do biedronki - dawno już nie byłam na bulwarze.
Termin porodu mój się przesunął według usg. Aktualny to 03-06-2011:-)
 
Nasze forum podzieliło się nieoficjalnie na dwie grupki :) wypakowane i te czekające.. miło jest czytać co lada moment nas czeka, jednocześnie bliskie i takie obce..a ja sie czuje jak na granicy.

Pisałam juz w wątku o wizytach u lekarza że mój czas porodu został już ustalony. W ten czwartek z torbą i mężulkiem stawiamy się do szpitala. Najgorsze jest to że dziś naczytałam się tyle na temat porodów indukowanych że zaczęłam się porządnie bać :-( Czy wiecie cos moje drogie na ten temat? Jakieś osobiste doświadczenia bądź wśród znajomych? Zastanawiam się cały czas czy takie pośpieszaie natury jest na miejscu..??! :confused:

Jolek mam nadzieje że badania moczu wyjdą bez bakterii..
marzenka współczuje..faktycznie wariatkowo. Zawsze tak jest że wszystko naraz się wali :angry: ale będzie dobrze.Musi być!
Persefona i Futrzaczek..zazdroszczę tego etapu :) tych spacerków...
alarafa czerwiec to przepiękny miesiąc. Mój ślubny jakby nie było ;-)
 
młodamamusia widzę że nie tylko ja nie mogę spać :( nogi mam również jak u słonika..Masz jakiekolwiek objawy zbliżającego się porodu?
Muszę się pochwalić że dziś imieninowo na przekór wszystkiemu co mi dolega upiekłam placek z truskawkami iiiiiiiii .......wyszedł najlepszy jaki kiedykolwiek jadłam. Już go nie ma :-) rodzinka pożarła w 1wszej godzinie.

Jolek to silniejsze ode mnie :( amatorka jestem i szukam wszędzie informacji czy dobrze robimy...ale wiem że to głupie...
 
Futrzaczku gratuluję Szymkowi wejścia w doroślejszy etap:-) Taka pora jest najlepsza na rzucanie pieluch-moja Gabi też jakoś w tym wieku przesiadła się na nocnik. A co do jelitówki - chyba najgorsze za nami. Ominęła mnie i małego na szczęście! Ale Gabi wycierpiała najdłużej i najbardziej pomogły jej zwykłe priobiotyki-acidolac, a nie smecty,stoperany czy węgle.
U nas właśnie się rozpadało, a wcześniej silny wiatr sie zrobił. Ciekawe czy burza będzie...Ja strasznie nie lubię burzy...
 
reklama
Mycha ja też byłam amatorką,a nie molestowałam się żadnymi filmikami i informacjami. Nastawiłam się,że co ma być to będzie. No to buziak, szkoda że na placek się nie załapałam :-)

U nas wieje cały dzień a po 14tej zaszło słońce i zaczęło już ostro wiać. Deszcz pada od 18tej. Spacer nam się udał jeszcze przed zepsuciem pogody. Teraz patrzę,że ręce mi się opaliły dzisiaj. Odbił mi się rękaw a w dodatku mam czerwone i mnie pieką.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry