reklama

Maj 2011

Ehhh.. a ja mam dosyc... :((
jak sie cieszyc mam moim dzidziolkiem jak jestem juz wykonczona.. po prostu wykonczona momentami..
...a jaka bylam na nia zła, jak ciagle plakała i nie spała od 18 do 22 ..okropne uczucie... ale nie moglam juz tego zniesc.. :-(
 
reklama
Witajcie
U nas też tryb nocny uległ zmianie. Młody jak się obudzi koło 4:00 to nie chce spać do 6-7. A później wiadomo-muszę wstać i chodzę na autopilocie. Dziś myślałam,że odeśpię poprzednią nockę,a tu o 2:00 się obudziłam,bo śnił mi się szwagier (ten co popełnił samobójstwo). Straszny ten sen był,więc nie mogłam później zasnąć, a po 4:00 obudził sie mały i jazdaaaa....przewijanie,karmienie,lulanie,przewijanie,dopajanie...i tak w kółko. Teraz dopiero zasnął:tak:
karolq, vikamcia mój szkrab też od razu z brzucha robi fikołaki na plecki;-)
młoda_i_piekna mój też ma czkawki, a jak zacznie czkać to ma takie nerwy,że aż się momentami zanosi!!! Pomaga mu kilka łyczków ciepłej wody albo herbatki
MajaPolka nie poddawaj się, nie jest łatwo i kolorowo,ale jak pisała wcześniej Hope - to minie. A teraz trzeba to przetrwać

U nas dziś organizowany jest niedaleko w parku dzień dziecka. Mają być atrakcje dla dzieci,wata cukrowa,lody...Na razie pogoda nienajgorsza,więc może się wybiorę na chwilkę chociaż;-)
 
Witam,
uffff nawet pospalysmy do po 9.. oczywiscie z przerwami, bo u nas podobnie jak persefono piszesz budzenie kilka razy, ostatnie kolo 4, 5 i do rana jazdaa z cycaniem,przebieraniem,myciem,kwękaniem itd... ..i kochana wspolczuje Ci nocki ze zlymi snami, ale niestety takie przezycia zostawiaja pietno,,,i nawet jak staramy sie o tym nie myslec to nawiedzaja nas podswiadomie lub w nocy...
Wiem, ze kiedys sie to unormuje (tez bym juz chciala aina!).., ale z drugiej strony myszki sa teraz takie malusie, juz nigdy takie nie beda ... troche tego żal... a w ogole czlowiek rozstrojony na maksa jest... ehhh

A na czkawki albo lyczek mleka jeszcze z cycusia albo CebionekMulti: kropelka lub dwie-nam pomagaja :)


Edit:
Witaj Kamciu - ooo dzielna kobieto z dwójka malutkich dziedziaczkow :D
 
heh majapolka nie ja jedna mam 2 małych szkrabów;-)
i niejedna sobie z tym radzi:tak: choć nie powiem na obczyźnie jestem sama i nie zawsze jest łatwo
bo czasem jak już jest 24 to zasypiem nie wiem jak:-p
ale ciesze się że mam te kochane szkarbulki moje :-)

a jaka u was pogoda bo u nas było ciepło a znów pada dzisiaj
 
wiem wiem kamciu ale podziwiam wszystkie mamy i te z 1 i te z 2 dzieci , 3, 4 itp hehe a Ty wlasnie na obczyznie z maluchami jestes mama suuuper - nie badz za skromna ;)
u nas ladnie cieplo ale bez szalenstw , ale to dobrze, ze nie ma upalu bo bylo by wycie znowu na okraglo...
 
reklama
hej dziewczyny :)
u nas pogoda jest niezafajna, wczoraj maly na spacrze byl w zimowym kombinezonie i czapie welnianej :/ :-D dzisiaj widze juz troche lepiej ale zaraz ma deszcz lac, wiec pewnie wyjdziemmy tylko na chwilke. Nie ma mowy ze bedziemy siedziec caly dzien w domu, mamy z malym umowe ze codziennie bez wzglecu na pogode chociaz 20minutek spacerku :tak: i mi i jemu dobrze to robi :-)
aaa...wczoraj skonczylismy miesiac :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry