aina, gratuluję zdanego egzaminu
persefona, gratuluję obrony. Tobie i
karolka, to straszne co Cię spotkało. Oby ten zabieg pomógł.
Alex, albo Ci za mało i wolno leci i się Oli denerwuje. Gdy mi się mała wierci przy cycu, albo jest niespokojna to ją głaszczę po policzku i mówię ciii, ciii i Ona się uspakaja.
Aż mi głupio się tak chwalić, skoro każda ma kłopoty to z brzuszkiem, to ze snem. Moja Maja śpi od 21 lub 22 do 4 lub 5. Dziś obudziła się przed 5 i leżała w łóżeczku, nie płakała. Wstałam a Ona oczka otwarte i leży sobie i się bawi rączkami. Nocek od samego porodu nieprzespanych mam 1 i to tą w noc po porodzie tylko. Codziennie śpimy do 10 lub nawet 11 się zdarzyło.
Jedyne z czym mam problem, to nadal te kupki. Dziś zrobiła po 6 dniach, byłam przez to bardzo nerwowa, a Ona oprócz tego że czasem stękała nie zapłakała z tego powodu nigdy. Ogólnie mało płacze, a jak trochę popłacze to wystarczy, że poczuje cycusia w ustach i jest już ok. Oczywiście nie było tak zawsze, bo dni miała różne na początku, nie mogłam dać kroku na metr od niej i już mnie wołała z cycusiem. Dziecko - Anioł teraz z tej mojej Mai. Ale pamiętam jeszcze kolki i bezsenne noce Mateusza. Jak jest taka grzeczna, to chyba zdecyduję się na wyjazd nad morze z Nią.