No nie zapaliłam, nie zapaliłam... ale bylam blisko.. i ogolnie to strasznie mi sie chce..... :/

(
W koncu bylysmy na spacerze, 3 h, ale sceny mi robila podczas karmienia w parku, juz jej powiedzialam, ze wiecej moja noga tam nie postanie z nia, ze bedzie sobie z tatusiem chodzic na spacerki jak w koncu k.... przyjedzie....
Co sie nameczylam jezuuuuuuuuu...
Wieczorem jej sie cos poprzestawialo, i po caly dniu, bo nawet w wzoku nie raczyla pospac dluzej, zasnela od przed 19ta do 22! Nakarmilam ja i szybkie mycie tylko zrobilam, choc czekala,,,wypatrywala za wanienka na stole (b.lubi kapiel :;-) ) ..... Przed chwila ja odlozylam do lozeczka, mam nadzieje, ze pospi troche bo jestem p a d n i e t a .... i musze sie wykapac.
hope Co do ulewania, a raczej rzygania to zdarza jej sie to sporadycznie, znienacka i w duzych ilosciach i trudno znalezc sie wtedy na srodku duzego pokoju... a wczoraj to w ogole masakra byla z ta moja Polcia... dzis po poludniu tez miala atak 'kolki' albo nie wiem sama co to bylo...
Wczoraj gin. zapisal mi Cezarette, ale decyzje zostawia mi oczywiscie, mowil, ze z tabl. tylko to mozna brac jak sie karmi, jest jednoskladnikowa, bez estrogenu.. albo wkladke proponowal, ale to za jakis czas jak macica bedzie w pelni 'naprawiona' itp. W kazdym razie jest okej, a nic tez nie zapowiada na razie owulacji, jajniki male (robilismy usg). Sama nie wiem, kiedys bylam na nie jesli chodzi o wkladki spirale itp. A teraz musze sie i nad tym zastanowic. Mowil, ze albo Mirena-hormonalna albo miedziana, choc ta niby jest gorsza itd.-
jaipur - to ty masz taka ?? Po nietolerncji, ktora moze sie okazac po 3m-cach ewnetualnie mozna wyjac .
Persefona mi takze pojawily sie problemy z cera! masakra... i na szyi wlasnie! w ciazy i po porodzie mialam suuuper cere zero problemow.. a teraz od jakiegos tygodnia, poltorej cos jest nie tak.. buuuuu

(