reklama

Maj 2011

reklama
A mojego jak zwykle niema,napale sie i co??:-D Zaraz tez wrzuce małe do wanny

Babcia? babcia mieszka u suczy ciotki i na szczescie mam ja z głowy bo pomimo tego że jest za płotem nie widuje jej. Ostatnio dowiedziałam się że ciotka do sasiadki (czyli do wszystkich) mówila żeby sie z nami nie zadawać i takie tam.Pomijam fakt że ta i inne sasiadki mam w d.. ale to sie na dzieciach odbija a tego k...e nie daruje.
 
Ostatnia edycja:
jolek, oczywiście, ze okulisty nie załatwiłam. Ale rano przed 8 byłam juz u tego od pracy i wypisał mi zaświadczenie z datą wstecz :-) i zgodził się bym od okulisty doniosła. Bardzo sie cieszę, że mi się udało to załatwić. Mogłam iść na L4 i byc z Mają, albo pomóc koleżankom i starałam sie pomóc, bo Maja opiekę ma dobrą, a w pracy w poniedziałek lustracja :szok:.
 
Wcześniej poczytałam, potem synka uśpiłam, więc teraz czas coś naskrobać :) ale wybaczcie, bo pamiętam co pisać, ale nie bardzo do kogo :)

do lekarki tak często na kontrole. co, jak co, może mieć swoje dziwactwa, ale jak przyjdzie co do czego, to zna się na rzeczy. obyło się bez antybiotyku i Miki przeszedł to choróbstwo nie najgorzej. jest już całkiem zdrowy jak się okazało wczoraj :)

teściowe to temat rzeka. ja też mieszkam z teściami. teoretycznie narzekać nie mogę, bo się nie czepiają, ale... no właśnie, moja teściowa to raczej "babcia dobra rada". rad ma dużo, na każdy temat i chętnie się nimi dzieli, a jeśli nie korzystam, to źle. swgo czasu prawie wojna była bo chciałam sama Mikiemu obiadki gotować. "nie ma sensu i szkoda gazu, ja mu ugotuję, skoro i tak u babci na piecu robię obiad"

praca. też rozglądam się za jakimś zajeciem w domu, ale ciężko. na szczęście jak na razie nie ma przymusu powrotu do pracy. tym bardziej, że nie mam gdzie wracać...

a tak poza tematem... żona mojego wujka (brata mamy) około południa zaczęła rodzić. moja babcia (i jednocześnie babcia rodzącego się właśnie malucha) strasznie panikuje i ciągle wydzwania do moje mamy z pretensjami czemu wujek jeszcze nie dzwoni. już nawet do mnie dzwoniła czy mam numer na porodówkę w tm szpitalu, bo rodziłam w tym samym :-D bardziej przeżywa fakt, ze ma trzeci raz zostać babcią, niż jak peirwszy raz miała zostać prababcią :-D
a tymczasem ciotka bóle ma, ale brak rozwarcia...
 
Drogie mamy takiego tłumacza macie zakodowanego w muzgu:tak: jak maluch zapłacze automatycznie wiecie czy jest głodny,spiący itd to żadne odkrycie:-D są różne rodzaje płaczu i mamy je rozróżniają;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry