reklama

Maj 2011

Co to za produkcja az 10 stron do nadrobienia:P


Poziomki u nas 74 raczej :) aa i chce krokiety no chce:) no to masz ciotke nie ma co;/ ale dobrze ze babci nie przychodzi chociaz wiiekszego balaganu ni ma:P

Jolek a ja spalam i przystojniakow nie ogladalam:-(

Zonka
hihi babcia sie przejmuje;)

Dziewczyny no jak wy mozecie chlopow oddawac;P a co jesli to czytaja;P i przestana gotowac;P ja tam wole nic nie mowic hihi;p

Alex napewno si rozladowal nie martw sie. Doczytalam juz super ze sie odezwal;)

Matusia coz za mila przemiana obserwuj czy czegos niechce czasem:P

Futrzaczek zdowia w domu zycze:)

basiek jakie ciasta ja chce ja chce;)

No i odpisalam i sama nienapisze co u mnie bo juz mi sil brak;P Powiem tylko ze wstalam z dobrym humorek;) mialam taki fajny sen i wcale nie trzeba bylo ogladac tych przystojniakow;)
 
reklama
Cześć babencje:-)
Poczytam co tam i biorę się za porządki bo Joluś Twojego chłopa na choryzoncie nie widać żeś go wymęczyła pewnie ledwie chłop spod prysznica wylazł:-D

Udanej soboty życzę:-)
 
Witam się w ten sobotni paskudny poranek. Szaro, buro i ponuro u nas niestety. Właśnie wstaliśmy z moim małym śpioszkiem i trzeba się wziąć za jakieś porządki. Nadrobię Was dzisiaj, obiecuję. Wczoraj miałam paskudny dzień. Okazało się, że moj tata też idzie w poniedziałek do szpitala i to do tego samego co M., tylko będą leżeć na innych oddziałach - moj tata na wewnętrznym a M. na neurologii:confused: Tata ma niewydolność krążenia na skutek infekcji...no myślałam, że się wczoraj załamię. A jeszcze zadzwoniłam do mamy i mówi, że serce ją boli i piecze w mostku. Doła miałam totalnego. A na dokładkę mój łobuziak sturlał się z wersalki na ziemię myślałam że zawału dostanę. I głupia jeszcze zaczęłam o upadku szperać w necie, i wyczytałam, że jedno dziecko spadło i miało uszkodzoną śledzionę, a inne zmarło po 3 dniach, a jeszcze inne miało pękniętą podstawę czaszki, chociaż nic na to nie wskazywało, tylko mama profilaktycznie pojechała z nim do szpitala i wyszło w badaniach. Myślałam, że nie przeżyję wczorajszego dnia:-(

lepi to cudnie, że jedziecie do Twoich rodziców - nie ma to jak u mamy
basiekk a jakie ciasta? Może bym się zapisała na jakiś pyszny kawałek...
 
Cześć Dziewuszki,
tyle naskrobalyście ze hoho ale troche ogarnelam. U nas beznadzieja pogoda straszna joluś u ciebie tez tak brzydko? Wczoraj P wpadl samochodem do rowu, moj tata ciezarowka(bo jezdzi tirami) nie mogly go wyciagnac, a on z usmiechcem na ustach mowi mi ze ojj tam ojj tam tylko do rowu, rece mi opadaja do tego chlopa juz tyle razy potarzam ze ma jezdzic wolniej i fakt jak jedzie ze mna i mlodym to jedzie wolniej ale jak sam to ja dobrze wiem jak szaleje.

poziomki u nas juz 80 nie wiem jakim cudem.
 
Hejka kobitki.

Aguś
u nas słoneczko chociaż po 9tej było brzydko :) Och pacnęłabym w łepetynę Twojego P. Nieodpowiedzialny koleś, tu o małżeństwie wspomina a za chwilę się autami rozbija!!!

Majowa :szok: :no: Współczuję Ci kochana.

Agacio u nas pocztę od 9tej otwierają a Ty już o 8mej chciałaś paczkę z moim M :-p;-)

Karolq było trzeba nie spać tylko skrobać z nami :tak:

Basiekk co za impreza że tyle ciast piekłaś?? Wyprawiasz imieniny i nas nie zaprosiłaś???? Nieładnie :dry:
 
persefona, nie na uczelni? Wolne dziś?

Ale doceniam taką zwykłą sobotę. Że od rana mogę być z Mają, mogę sprzątać :sorry2:. Byłam tyle miesięcy w domu i każdy dzień wyglądał tak samo, a teraz taka sobota zwykła, taka wartościowa:-). Dom ogarnięty jako tako, Mati poszedł do kolegi (do tego co te łóżko wtedy zarwali), Majuś śpi, a mąż pojechał na nęcisko resztki jedzenia wywieźć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry