reklama

Maj 2011

Bra zdrówka dla Ciebie i oby Lenka się nie zaraziła :tak:
Jaipur zdrówka również dla Cienie:tak: ale Ty to wariatka jesteś :-D
Jolcia nocą fajnie fontanna wygląda :tak:
Mtausia tresujesz męża, ale jak trzeba to trzeba. :happy2:
Jolcia hahaha niezły ten facet:-D
Ewcia ostatnio w listopadzie młody miał katar i też na dwór go brałam, dziś wieje i mży więc sobie darujemy. Ostatnio przeszło szybko i tym razem mam nadzieję, że będzie podobnie. Dzięki kochana:-)
Majowa daj znać jak po klontroli :-)
Basiek a w piątek pracujesz? U nas firmy i urzędy pozamykane:tak:
Młoda gratki ząbka :-)

Witam się! noc w miarę ok cycanie dwa razy tylko. Za to wieczorem nie zajrzałam bo młody urządził koncert że mało nam głowy nie popękały. Tata nie dał rady go uspokoić i koniec końców Franek spał ze mną w sypialni a TŻ w salonie.:eek: A swoją drogą zastanawiające, że tak mały człowiek tyyyyle miejsca w łóżku zajmuje. Dziś mam nadzieję w łóżeczku uśnie, nie chcę, żeby się przyzwycaił. :sorry2:

Katar zelżył na szczęście już nie cieknie ciurem. Mama poleciła mi przystawiać do wdychania zmiażdżony czosnek jak mały śpi, że to ponoć dzezynfekuje, może to to pomogło?:-)
 
reklama
Witam
U nas za oknem deszczowo,szaro buro i ponuro ,nic tylko sączyć kawkę i wyłożyć się w wyrku:-) hahaha ale to tylko marzenie, ekipa atakuje Magda biega dookoła stołu synio wywija nogami z radości jak ją widzi a Paula w operze na przedstawieniu:-),a męza trzaska garami bo coś tam gotuje,mam nadzieję że zjadliwe będzie:-) trza dać chłopu szanse.
Na teraz buziole idę rizebrać piżamkę
Majowa oby Kubuś już był zdrowiutki
Młoda gratulujemy zębolków nowych
Agacia dużo zdrówka dla Frania,katar paskudna sprawa, nawet chłopa z łóżka potrafi wygonić
 
Ostatnia edycja:
A jeszcze odnośnie kataru mój ojciec też zasmarkany obecnie. Mama mówi, że leży w łóżku jakby zapalenie płuc miał conajmniej temp. mierzy co godzinę i prawie po karetkę trzebabyło dzwonić bo 37.05 mu skoczyło:szok::-D:-D:-D

A no właśnie Basia tak myślałam wiedziałam że szczęśliwa będziesz.

Boże jaka ja tępa strzała jestem:szok: Tak sobie myślę że co Wy nie wiecie, że piątek wolny piszecie, że 4 dni w robocie w tym tyg? że trzy przecież są pracujące, a przecież nowy rok był w niedzielę a nie w poniedziałek:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Witam się . Ja po swojej wieczornej drzemce zasnąć nie mogłam. Udało mi się dopiero po 5tej,po 8mej Igi wstał więc zakręcona dziś jestem. Za to od rana sprzątamy, malujemy ściany i ogólnie szalejemy,bo na dwór się nie wybieramy. Straszne wiatrzysko u nas więc nie będę ryzykowała,że mi młodego z wózka wywieje.
Będę miała gości na długi weekend więc od piątku może mnie nie być na forum.
 
witam!
dzisiaj juz drugi raz jestem na forum i nie mogę nic napisać bo jak juz zaczynam to się Gapuś budzi. My dzisiaj tez kiblujemy w domku bo straszne wiatrzysko u nas. Oj nic mi sie nie chce a tyle mam prasowania:eek:

Wszystkim chorutkim i małym i dużym zdrówka życzę!!
 
Witam sie i ja,
Igor tam mi daje popalic ze nie wiem juz jak sie nazywam do tego nie mam juz sily na nic totalnie.Guguś juz nie chce siedziec nawet tylko chce chodzic i tak mam z nim zgieta w pol chodzic po domu...
Nie wiem czy to nie za wczesnie ze on chce tak tylko chodzic i chodzic, raczkowanie poszlo w las :eek:

Miłego dnia dziewczyny ;)
 
Witam się i ja. Moi lokatorzy wrócili dzisiaj z urlopu świątecznego w Polsce:dry: No i nazwozili(byli autem) pełno słoików z sałatkami burakami mięsem itd i mi to kuźwa pod schodami poukładali i wejść się nie da miejsca nie ma:wściekła/y: Do mnie mieli pretensje że teście mi kuriera z mięsem przysłali bo miejsca nie ma, ale kurcze moje mięso w mojej zamrażarce jest, a nie na podłodze:shocked2::wściekła/y::wściekła/y: Kurcze niech tylko Nadia nauczy się raczkować szybciutko to będą sprzątać:wściekła/y::wściekła/y:
Basiekkk weź weź ty kobieto nie strasz ja teraz kilka kalendarzy wyciągnęłam żeby sprawdzić co za dzień dzisiaj jest bo napisałaś że jeszcze jutro i weekend a ja w czwartek mam spotkanie z szefową w sprawie moich godzin pracy, no i się wystraszyłam że to już dziś:szok::-D
 
Nadrobiłam.

Jolek niezły koleś, pomyśleć, że on też ma jakąś żonę :-D Ja od demotywatorów wolę ujarani:-p

Żelka współczuję dzieciństwa i ojca... Nie ma co, rodzice i dzieci potrafią urządzić piekło na ziemi :-(

Jaipur zdrówka, jakby coś, mogę ci czopek pomóc zastosować :-D Pewnie to jakieś przejściowe zapalenie jakich pełno o tej porze roku.

Matusia mądra żona umie męża sprytem podejść :-D Tak trzymać :-D


A wiecie jak u nas spacery wyglądają? W chuście, pół godziny i do domu :-) Wózek jest nieakceptowalny znowu :eek: Za to wieczory spędzam na graniu w Simy. Mikołaj przyniósł Zuzi i kto siedzi nad grą do północy? Ja:zawstydzona/y:
 
reklama
Ja tylko się przywitam i zmykam :zawstydzona/y:

Mam tyle roboty w pracy, że nie wyrabiam:sorry2:. początek roku - szał, do tego szefowa nerwuśnica, kumpel znalazł inną pracę, księgowa niebawem odchodzi na emeryturę - wszystko odbija się na nerwach szefowej, a tym samym na nas:wściekła/y:
miłego dzionka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry