reklama

Maj 2011

reklama
Ojej dzięki Bogu Nadia śpi. Dziewczyny ja zaraz z nerwów umrę u mojego męża w pracy znaleźli ogromny pocisk moździeżowy i zamiast ich ewakuować to siedzą i czekają aż policja i armia przyjedzie.:szok::szok::szok::szok: A jak wybuchnie to co wtedy:szok::szok::szok::szok:
 
cześć dziewczyny,
na początku podziękuje za dobre rady:-D ale nie skorzystam.Dzisiaj kiblowalam w domu,(malż zakazał pracowania) aczkolwiek po ciężkiej nocy mąż kazał udać mi się na masaż.Co też raźno uczyniłam.Co do temp to do 4 miałam 39 i udało mi się zasnąć.obudziłam się o 7,ale doleżałam do 9.
Teraz próbowałam pospać ale też nie mogę:// temp mam ok38, więc chyba przechodzi.
Ciekawe jak będzie jutro.

styna nie stresuj się, raczej nie słyszy się aby niewypały wybuchały same.W końcu minęło już dużo lat od wojny.
 
witam .. poczytałam...
ciekawie prawicie ;-)
ale nie chce mi się pisać :-p
u nas deszcze ciągle pada w poziomie takie wiatrzycho.. dzisiaj jak chciałam wejść do domu to się tak siłowałam z drzwiami że szok :szok:
oby szybko przszła ładna pogoda :-p
 
reklama
No wlasnie Kamcia tak sie zastanawialam jak tam z wiatrem u was...
U nas w nocy strasznie dawalo i na dzisiejsza noc tez zapowiadali jakies huragany...
W Szkocji u mojej szwagierki obok w bloku zerwalo dach i rzucalo nim po calym osiedlu wybijajac szyby w innych ochnach i niszczac auta... (ona mieszka na 14 pietrze to mowila tylko ze tak bujalo calym blokiem ze chciala uciekac...).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry