reklama

Maj 2011

reklama
Styna a po co nim rzucali? :-D
Hope mój mąż pracuje w recykling center, obsługuje wagę i ogólne roboty biurowe. No ale tam te wielkie kontenery ze śmieciami przerzucają i sortują no i dlatego rzucali, bo ktoś coś takiego wyrzucił na śmieci:szok::szok::szok::szok: A w takim wielkim kontenerze nie było go widać.

Kamcia u nas też wieje i leje a najgorsze że jutro muszę wyjść bo o 14:30 mam spotkanie w pracy dotyczące mojego powrotu do pracy.


No ale ładny numer strony mamy:-)
 
Ostatnia edycja:
karolka współczuję szwagierce, Tobie też, oby huragany Was ominęły.
Nie mam siły nic nadrabiać. Mój Kuba dziś wyjątkowo zasnął o 19, ale przyszedł tatus i obudził synka, zasnął dopiero teraz:eek:A tak się cieszyłam, że wieczorkiem będę mieć trochę luzu..No ale M na przeprosiny zamówił pizze, więc jakoś to przeboleje. Teraz jestem tak objedzona, że ledwo się ruszam, a brzuch mam jak w 5 miesiącu z Kubą:-D U nas dzisiaj padał grad, potem była burza i lało jak jasny gwint. Jak na styczeń to ciekawa pogoda... Zmykam, miałam Wasze fotki nadrobić ale net mi kiepsko śmiga strony ładują się badzo długo, więc nie mam jak :( Ale nadrobię w najbliższym czasie. Śpijcie dobrze, kochane.
 
żelka, to straszne z ojcem. Mój mąż też jest DDA.ale nieoficjalnie.
basiekk, może nie pisalam o niani. Miała zabieg tylko, ale 2 dni w szpitalu - sprawy gin. ale dźwigać nie może, ale Majkę chciała.
agacio, ja też spałam z Majką jak katar miała i się przyzwyczaiła bardzo.
jolek, to sobie pospałaś:-(.
Hope, skąd ja to znam? Tylko że u nas w Matiego gry gra mąż.
lepi, rozumiem Cię - u mnie w pracy podobnie. Jeszcze dowiedziałyśmy się że likwidują ponad 100 Sądów Rejonowych to w ogóle szał.
styna,:shocked2: ło matko!
jaipur, gdzieś Ty takiego męża dorwała?
karolka, ale straszne, nie wyobrażam sobie tego jak wybija okna i niszczy auta. straszne.

Majce 6 ząbek idzie i jest strasznie marudna.
Byłam dziś wybrać nowe okulary i się cieszę bardzo.
 
Siemka ja tylko na chwilkę dać Wam buziaka :*

jestem zabiegana i zmęczona :-( a na dodatek złapał mnie katar :-(:-( czuję się fatalnie a jutro czeka mnie tyle pracy...
nie wiem jak to ogarnę....

trzymajcie się kochane zdrowo i do następnego :*
 
Też się zapisuję na stronie 2222 :) Idę Was poczytać o ile dzieć da.bo jeszcze nie śpi. Cały dzień się tak darł że ściągnęłam M z pracy bo nie dawałam już sobie rady!!!

Edit.

Styna niestety takie są uroki mieszkania z obcymi. Tyle lat się bujałam ze współlokatorami. Dlatego wolę teraz ciasną kawalerkę niż użeranie się z debilami!!!

Hope no tak jak nie zlecenia do późna w nocy to gry męczysz :-p

Lepi no to współczuję,że od samego początku nerwówkę masz w robocie:(

Karolka no to nie wesoło ma szwagierka.
Zauważyłyście,że ostatnio non toper są jakieś wietrzyska!

Matusia widzę ząbki u Was idą jak burza:shocked2:

Persefona tulam

eeeeeeee i tyle??!! Nastawiłam się na czytanie a tu tylko dwie strony:dry: Obijacie się kobitki
 
Ostatnia edycja:
to ja też chcę być na 2222:-D
Matusia samo przylazło,jeszcze łaziło pół roku spławiane i zniechęcane.Wpadłam wtedy na szalony pomysł sprawdzenia jak to być mega zołzą. Bo mini jestem na codzień:-p

a z tym wiatrem- to ja się boję takiej wietrznej pogody, wtedy najwięcej jest samobójstw... brrr

jolek to pewnie dla odmiany jutro bedzie mega ZEN, junior tak ma, jeden dzień jak jojczy to drugi normalnie jak z reklamy
 
reklama
Futrzaczku, trzymać to my będziemy, ale kciuki, zeby ci się wszystko udało jak zaplanowałaś:tak:.
Jolek, ja sama w szoku, a jeszcze jutro bądź pojutrze szóstego się spodziewamy:tak:.
jaipur, przeważnie się takich odrzucało, a okazali się najlepsi na długie życie rodzinne :tak:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry