reklama

Maj 2011

Bra zazdroszczę, ja tez z miłą chęcią poszłabym do kosmetyczki i fryzjera! Muszę koniecznie się tez umówić!
Buziaki dla okrągłomiesięczniaczków!
Ale u nas wiatrzysko, nie lubie takiej pogody bo mam wrażenie jakby mi zaraz okna miały wylecieć.
Maluszek juz śpi, dzisiaj była marudny bo wychodzi mu ta 2 jedyneczka u góry i chyba obok dwójka tez będzie zaraz wychodzić!
 
reklama
u nas też wieje okropnie, mam rozszczelnione okna i wrażenie, że zaraz będą wyrwane. taka pogoda mnie dołuje i jakis niepokój wprowadza. idę więc spać. papa koteczki!!! :-D
 
A KU KU :):)

Melduję się wieczorową porą. Młody śpi ale pewnie nie długo bo zasnął podczas ubierania po kąpieli więc jeszcze jedzonko nas czeka. Przepraszam że dopiero teraz zaglądam, w dzień wlazłam ale nie udało mi się za dużo poczytać bo młodego dziś naszło i zwiedzał całe mieszkanie na czworaka, biegał do psa ( a tego czorta kudłatego nie jestem pewna) no i biegał też do mnie. Miałam dziś polewkę dodatkowo bo coś się Igorowi ubzdurało i cały czas jęzorek wystawiał, śmiesznie to wyglądało:):) Ogólnie pocieszny ten mój młodzian dzisiaj był:)
Pogoda u nas straszna.Wieje okrutnie i do tego pada.Nie wiem dlaczego tak jest że jak na termometrze około 10 na + to brzydko i wyjść nie można, a jak pogoda w miarę to zimno:/
Lecę kobitki Was nadrobić bo mam dwa dni w plecy.
 
Ostatnia edycja:
U nas też wieje dzisiaj. Ładne słońce było nawet ale wiatr hulał okropnie.

Wróciłam od fryzjera.

Rewolucji mi na głowie nie zrobił. Mam krótsze włosy, kolor taki czekoladowy i cieniutkie blond pasemka jak promyki słońca. Fajnie podkręcił mi końcówki. Ogólnie mi się podoba. Spodziewałam się rewolucji ale mi odradził tym razem bo mam przerzedzone włosy bo mi wypadały i teraz nowiutkie mi rosną i mówił, że warto poczekać aż trochę te nowe podrosną, będzie lepszy efekt. No grunt, że trochę mnie odmienił :)

Spać mi się dzisiaj chce coś, pomimo kawy.

Doszedł mi materiał na narzutę na łóżko i zaraz maszeruję szyć :D:D:D
 
Ale naskrobałyście przez te dwa dni :szok:

Gag ale ty charakterna jesteś:) Nie było Ci szkoda tej zupy??:sorry2:
A jak Staś po upadku się czuje. Ucałuj go od e-ciotki:*

Mycha super,że jesteś teraz z nami, Majowej Twoja wiedza na pewno się przyda:)

Karolq filmiku nie będę oglądała o tych krokodylach, bo nie mam mocnych nerwów- wystarczą mi komentarze dziewczyn.

Paula no to super że intensywnie czas spędzasz:)Fajnie że dzieciaki zdrowe, mam nadzieję,że niania się sprawdzi.

Hope zdrówka..ale Ty rarytasy wcinasz :P

Persefona buziak dla Remika:*

Bra pozazdrościłaś mi siedzenia w piżamie do 14tej:P za to ja jutro do 16tej będę w piżamie pomykać :-p
Zazdroszczę tej kosmetyczki i fryzjera:P

Majowa kochana to lekarze ostro ciała dali. Dobrze,że M już wie, szybciej się oswoi z tą myślą.
A dlaczego na uczelnie nie chcesz wrócić??

Lepi buziak dla Zośki i dużo zdrówka:):*

Madzik gratuluję pierwszego "mama":)

Aina kochaną masz mamuśkę:):)

Marzena chwal się fryzem:P

Ancia to może jak tak bardzo krzyczy to taj mu coś przeciwbólowego


Mój dzieć się obudził.Gada coś do mnie i strasznie gestykuluje rączkami,ale nie wiem o co mu chodzi :confused:
 
Joluś jak zwykle wielki szacun za posty
Karolka no niestety goloneczka wszamana i nawet pół piwka wypiłam mniammmmm
To ja wam też opowiem jakmnie dziś moja Madzia rozbawiła do łez
Rano ogladam DDTVN i tam jakaś pogadanka o pieniądzach i jeden facet z takim lekkim siwawym zarostem,a moja córcia stoi przed telewizorem buzia otwarta i mówi domnie"Mamo to jest Józef z szopki od babci" , a babcia ma taką szopkę z figurekami:-)
A drugi raz to zasiadam sobie z małymna rytualne cyckowanko a Madziusia obok mnie podnosi bluzkę dogóry i mówi " daj to ci go nakarmie" myślałam że zjadę ze śmiechu:-)
Z dzieciakami jest wesoło, a za oknem ulewa
Aniu biedny synuś,są jeszcze takie homopatyczne czopki Viburkol działają uspakajająco, może wart spróbować
 
Paula córcia chciała pomóc mamusi:) hihihihihi dobre :-D rezolutna dziewczynka.
ania86 z tymizębami to masz racje..same problemy. ech..Moja córuchna dziś już bez gorączki a jedynek górnych i tak brak...nie rozumiem. A propo zębów czy po ciąży bardzo wam się psuły??
 
reklama
Mycha, Julek zostaje z moją siostrą póki co, a od czerwca pewnie do żłobka pójdzie. Powiem Ci, że ja też chciałam kiedyś wrócić do pracy. Myślałam, że jak wrócę po całym dniu nieobecności to dam z siebie Julkowi 200%. Rzeczywistość okazała się niestety inna. Cały dzień mnie nie ma i z reguły padam na pysk. Do tego Luli mało śpi w ciągu dnia, więc jak ja wracam to on zaczyna marudzić, a ja nie mam siły czasem tego stękania słuchać:( Do momentu aż idzie spać poświęcam mu cały swój czas. Potem jak on już śpi to ja gotuję obiad, sprzątam, piorę, a prasowanie czeka już tydzień na lepsze czasy:) Ostatnio urwał ucho pluszakowi i nie mam nawet czasu go przyszyć:) Także roboty jest full i już tęsknię za czasami gdy byłam cały dzień w domu;)

Żelka, buziole dla mojego Tymulka!!!

Marzena, witaj, już myślałam, że gdzieś wsiąknęłaś na dobre:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry