madzik_k
Fanka BB :)
Basiek kochana, jestem, jestem, dałam Ci fory dzisiaj i w związku z tym ja się witam tuż po Tobie
Karolka, kciuki za pracę trzymam nadal.
Futrzaczku, powodzenia na badaniach i daj koniecznie znać co i jak. Będzie dobrze, zobaczysz
U nas też pogoda piękna. Po południu jadę do fryzjera zrobić porządek na głowie, bo w takim stanie jutro na weselu nie wystąpię na pewno;-)
Karolka, kciuki za pracę trzymam nadal.
Futrzaczku, powodzenia na badaniach i daj koniecznie znać co i jak. Będzie dobrze, zobaczysz
U nas też pogoda piękna. Po południu jadę do fryzjera zrobić porządek na głowie, bo w takim stanie jutro na weselu nie wystąpię na pewno;-)
. Choć ja cały czas mam nadzieję, że do tego czasu oduczę ją tego cycusia:-).
Pierwotnie też chciałam go wziąć ze sobą, a wieczorem odwieźć do domu, wykąpać, położyć spać i wrócić. Ostatecznie stwierdziłam, że to bez sensu. Ślub jest cywilny o 16.30, zanim się zbierzemy w hotelu i zacznie się obiad to będzie pewnie 17.30. Żeby do mnie do domu na koniec świata wrócić to samochodem jakieś 40 minut, więc najpóźniej koło 19 musiałabym wychodzić. Wracałabym już pewnie taksówką, ale zanim bym młodego ogarnęła, to byłabym z powrotem pewnie koło 21.30
Wobec tego postanowiliśmy, że młody siedzi z babcią. Trochę mam stracha, ale cóż począć.
. Dobrze, że pozbędziecie się już tych lokatorów, będziesz miała spokój.