reklama

Maj 2011

reklama
Hej kochane:-)
U mnie pogoda dentyko jak u Was, chociaż rano pięknie było, po południu słońce schowało się za chmurą, a teraz 10 stopni i leje jak z cebra. Ja ogarnęłam domek, zrobiłam pranie, ale susze je w domu bo nie zdążyło wyschnąć na dworze. Martysia śpi kochana moja już 2 godzinki więc pewnie zaraz wstanie. Stary wybył mojej mamie coś tam pomóc.

Maja jak mi szkoda naszej Polci malutkiej. Spłakała się bidulka chyba. Faktycznie chyba skazana póki co na laktulozę. Trzymam kciukasy za wyjazd. Jedź pewnie, odreagujesz troszku:). Btw masz michałka ?umieram tak mi się słodkiego chce:zawstydzona/y:.

Joluś znasz maila mego możesz mi wysłać filmik, to wstawię gdzie trzeba jeżeli Ci się konta zakładać nie chce.
 
U nas dopiero impreza dobiegła końca,Młody nie śpi,chyba chce jeszcze;-)Prezenty dostał super, ale to potem opiszę w wątku pierwszourodzinowym.Zmykam,bo jeszcze mnie zmywanie czeka i usypianie:baffled: Udanego wieczoru.
 
Buziaczki dla Remika na roczek...

Ja padam na ryjek, bo dzis od rana sprzatalam cala chate, lacznie z myciem drzwi, kaloryferow i wszystkiego co mozna bylo umyc.
Ale na szczescie Oskarek pomogl mi w odkurzaniu :tak:
 
madzik hehe Ty samolubie :-p nawet jednym ciastkiem nie poczęstowałaś :-p


o i wsyztskie jutro będa :-p


no to ja napisze że dziś byłam na 2 iumprezach urodzinowych z dziewczynami :-p
jedna u Vi narzeczonego :-) od 12 do 15 .. oczywiście tak gorąco ze większość dnia byli na dworze wszycy , a później od 16 do 19 druga iprezka :-) i znów cały czas na dworze...
Vi i Emma były na obu imprezach najmłodsze :-p no ale świetnie sie bawiły ze starszakami :-)
a do domu wszyscy wpadlai tylko na ciasto picie i jedzenie :-p
fajnie było , cały dzień miałam z głowy :-) a mąż był w pracy
a jak zabrałam dziewczyny do domu po dniu szaleństw to zasnęły w mgnieniu oka :-)

 
ooo jestem pierwsza:-p :szok:
normalnie nie wierzę :-p hihi

dzisiaj wstałam z dziewczynami o 8.15 ...
mąż od 7 w pracy...
pogoda ładna ale wieje strasznie :/ może później się uspokoi...:-)
 
Witamy się niedzielnie:-)

Ależ tu pustki ostatnio:szok: mięsko mi pachnie w domu mąż chrapie na kanapie, a synek śpi więc piję kawkę i poczytam BB:tak:
 
Witam. Młodzież śpi, obiad pyrka na gazie. Pogoda o wiele fajniejsza niż wczoraj więc zaliczymy spacerek. Igor od rana strasznie marudny i płaczliwy.Mam za swoje bo ostatnio chwalę go co chwila i w duszy się cieszę,że taki fajny jest.Co róż czymś mnie zaskakuje, minki robi przesłodkie.Mam za chwalenie marudę od rana:/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry