Witam się kochane.
Humoru brak:-(. Znaczy rano był, ale dzisiaj w pracy weszłam na fejsa i kliknęłam w link dość brutalnie komentowany przez jednego z moich znajomych, otóż komentarz brzmiał "zabiłbym ją bez wyrzutów sumienia", zajrzałam bo to dość spokojny człowiek. To co zobaczyłam po prostu przeraziło mnie tak okrutnie, że wybiegłam zaryczana do ubikacji, obejrzałam tylko trzy sekundy filmiku i szybciutko wyłączyłam, nie mogłam. Powiem Wam tylko , że na filmiku była matka, bijąca własne dziecko w wieku zbliżonym do naszych dzieciątek:-

-

-(. Coś strasznego do tej pory nie umiem się pozbierać:-(. Przez szacunek do Was oszczędzę Wam szczegółów. Moje serce cały czas bije, a ja nie umiem skupić się ani na pracy, ani na niczym.
Kurcze dziewczyny powiedzcie mi co trzeba mieć zamiast serca, żeby krzywdzić malutkie niczemu nie winne dzieci?? Wybaczcie, ze się z Wami z tym dzielę, wiem, że Was też to zaboli, ale musiałam to komuś powiedzieć.
Noż ku... jak można ja się pytam??
Po co ja tam wchodziłam? Ale to uświadomiło mi, że taki problem istnieje. Mój Boże, nie wyobrażałam sobie tego. Naiwnie sądziłam, że wszystkie dzieci się kochane przez swoich rodziców, tak jak nasze majówczątka. Jak można z tym walczyć? Jak pomagać takim dzieciaczkom. Skoro takie sytuacje mają miejsce w zamkniętych czterech ścianach :-

-

-(.