Lepidoptera ja mieszkam we Wrocłąwiu i jestem połtora roku po skończeniu studiów. Mgr inż. przed nazwiskiem niby jest i co z tego jak ja od roku siedzę na stażu w wielkiej międzynarodowej firmie i dostaję psie pieniądze na umowie o dzieło i nie mam żednych świadczeń zdrowotnych, ani mi lata pracy nie lecą, ani nic. W dużym mieście też jest ciężko niestety.
Agaf też miałam takie bakterie w moczy i też dostałam tę jednorazową saszetkę antybiotyku i po bakteriach ani śladu nie ma. Zrobiłam też cytologię i też w wynikach było, że mam jakiś stan zapalny i coś tam, ale lekarka powiedziała, że w ciąży to prawie każda kobieta ma jakieś infekcje bo organizm nie broni się przed nimi, ale nie są groźne ani dla dziecka ani dla matki. Myślę, że po tygodniu (czy ile tam Ci lekarz powie) jak zrobisz powtórkę badań to już nic nie będzie :-) Głowa do góry :-)
A ja wróciłam wcześniej z pracy i leżę w łóżku bo mnie chyba na dobre rozebrała jakaś choroba. Mleko z miodem na gorąco poszło w ruch i kanapki z czosnkiem też. Zionę na kilometr tym czosnkiem, ale to nic, ważne żeby pomogło.