Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Bardzo interesujący wątek jak dla mnie podjęłyście. Pieniądze a szczęście. Pisałam na ten temat pracę licencjacką
I oczywiście zgadzam się z Wami, że napewno ułatwiają niektóre aspekty życia. Natomiast uważam że są ważniejsze wartości np. rodzina, zdrowie, etc. Mając furę forsy a nie mając bliskich ciężko jest być szczęśliwym. Już łatwiej cieszyć się szczęściem nie posiadając pieniędzy a mając bliskie, kochające osoby. Ot takie moje filozoficzne wywody
Co do cytologii ja też miałam robioną w ciąży. Na samym początku...
Wisienka racja jest w tym co piszesz tylko też dużo rodzin się rozpada z braku pieniędzy. Ci mniej wytrzymali psychicznie nie dają rady. My z moim M też rok przechodziliśmy kryzys i wiem,że to przez kasę,ale całe szczęście doszliśmy do porozumienia i teraz jesteśmy razem a nie przeciw sobie. Niedawno moja kumpela miała podobny problem i nawet groziła mężowi rozwodem, udało mi się w porę przetłumaczyć,że nie warto przez kasę rozwalać rodziny.
Chociaż zdarzają się przypadki, że ludziom kasa do głowy uderza i też się wsio wali! Ech jakby nie patrzeć zawsze życie się różnie może potoczyć.
Tym materialnym akcentem kończymy ten temat i może zmieńmy go na przyjemniejszy
melia - nie, to zadne blad...zrobie sobie usg za 11mc 2tyg i 4dni a tak powaznie to wczoraj minal mi termin z suwaczka i dzisiaj cos dziwnego sie tam pojawilo
Ale się działaj rozpisałyście rano zajrzałam na chwilkę i teraz czytała i czytałam
Wątek pieniążków lepiej zostawić w spokoju bo to temat rzeka niestety , jak miałam pracę to nie mogłam zajść w ciąże , a jak ją straciłam to miesiąc później okozało się że się udało zafasolkować no i niestety jestem na bezrobociu z zasilkiem 420 pln do lutego , dobrze że mój G w miarę zarabia, no ale cóż główka do góry inni moga mieć gorzej bynajmniej ja tak sobie tłumaczę.
ilonka moja siostra w tamtym roku miała identyczną sytuacje
Kurde jak nie urok to sr***a!!! Mój właśnie z pracy wraca i mu się auto rozkraczyło. Masakra,bo jest już 13 godz.poza domem, w dodatku cały dzień robił na dworze i teraz jeszcze to
Co do pieniędzy, to zgadzam się z Wami. Cytologię natomiast miałam robioną na początku ciąży i nic mi nie wiadomo o przeciwskazaniach by ją robić podczas całej ciąży.
Jakaś dzisiaj śpiąca jestem cały dzień. Ziewam i ziewam...