madzik, a kiedy Julkowi zdejmą kabelki?
U na w nocy znowu burza straszna była i wiatr wiał, ale już bez tej trąby powietrznej, co ostatnio.
A teraz włączyłam chwilkę lapka i Maja w swojej ulubionej zabawie przebierania się jest ubrana w:
na szyi podkoszulka Mateusza założona na jedno ramiączko, majtasy Mateusza założone na jedną nogawkę, na to medal za strzelenie dzika mojego małża, na nosie (a raczej pod) okulary słoneczne i na głowie opaska bawełniana tym razem samej modelki naszej. Jak ta się czasem odwali, to boki zrywam. Chciałam pstryknąć foto, ale już się rozbiera.