Witam sie
niestety zimno i deszczowo...
Basiek, Jolek, Madzik, Ypra, Lepi - przyjechali przyjechali, babka z gostkiem <okazalo sie ze to dzielnicowy> ale jak towarzystwo sie zmylo juz! Pogadali ze mna, potem poszli na gore, bo 'wlasciciel' w domu sie ostal. Tez sie zastanawiam czy to anonimowo, bo raczej powinno byc! W DE to norma. Ale u nas jak to u nas.. popieprz...........

Jestem sama na pietrze teraz, wiec wszyscy ostrzegaja blabla, ale najpierw i tak wyszlam na balkon opierd.......ic , ale chyba mnie nawet nie uslyszeli. .
Alex - zdrowiej zdrowiej! Dobrze, ze Oli ma sie ok.
Madzik - jak tam Julek po antybiotyku? katar minal?
Kamcia - zdrowka!
Czy ktos jeszcze choruje??
POZIOMKI!!!

Witamy!
....ta trzecia czworka nas, tzn mnie bardziej, wykonczyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy ................