reklama

Maj 2011

Hejka. Mówiłam że nie będę tu wchodzić bo zarażacie ... no i od dzisiaj ja się dołączam do tych chorych. Wstałam z lekkim drapaniem w gardle a już teraz gardło nawala, łamie mnie w kościach i katar się pojawia:(:(A Igi nawet odwiedził dziś lekarza:(

Karolq trzymam kciuki za pierwszy dzionek w pracy.

Styna zdrówka dla Nadii. M wczoraj kupił dla młodego do posmarowania Depulol bo pulmexu akurat nie było i maści majerankowej też nie mieli:(

Madzik super że Julo praktycznie zdrowy. Trzymam kciuki za jutrzejszy żłobek. A ćwiczonka to jakie macie robić??

Hope jak tam w szkole????

Jaipur podzieliłabyś się tą konfiturą a nie tak sama zajadasz:P

Futrzaczku a co tam u Was??? Widziałam zdjęcie z Hanią- słodycz mała:) A Ty jakaś taka rozczochrana :P

Lepi i co tam Ci ten przystojniak dokładnie robił opowiadaj :-p:-D

Basiekk ten tata to Was rozpieszcza :-)

Poziomka poproszę taką samą kawkę tylko bez rumu :) I jak tam fura dla dziewczyn przyszła???

No i to by było na tyle. Przepraszam jeśli kogoś pominęłam,ale pisałam z pamięci a czuję się naprawde kiepsko i skupić się nie mogę:(
 
reklama
Hej
My wlasnie z Polka zajadamy pieczone ziemniaczki, pieczone miesko i salatke :)
..bo brak porzadnego drugiego dania ostatnio przyczynil sie do oslabienia organizmu mego ;]]
Pogoda fajna, cieplo, ale w domu dalej jakby zimnica...
Za tydzien m juz bedzie mnie grzal.. :P

Widze, ze niektorzy mieli naprawde udany weekend :D

Duuuuuzo zdrowka dla choruszkow! Pandemia normalnie jakas ;/


ed
Hope toz ja na mysli mialam TZ uwijajacego sie zeby dobrze przed babcio-niania wypasc ;)
 
hej gdzie się wszystkie podziały???

Maja to już małż wraca???
U nas też zimnica straszna.Liczyłam na jakieś dobre wieści dzisiaj na tablicy ogłoszeń,albo na ciepłe grzejniki,ale nic z tych rzeczy:( Wypiłam w ciągu kilku ostatnich godzin 4 duże herbaty z cytryną a teraz ciepłe mleko wciągam i dalej mi zimno:(
 
Ostatnia edycja:
Witam się,
no i rozłożyło Krzysia :-( Nocka zapowiada się ciężka. Szczepienie środowe jutro odwołam.
Basiekk trzymam kciuki za jutrzejsze szczepienie. Nam się udało kupić butki w sobotę w deichmannie.
Poziomki taka kawka pyszota, mogę jedynie pomarzyć. Mnie dalej od kawy odpycha a miód pitny poczeka na kolejną zimę.
Jolek dużo zdrówka!
I to na szybko tyle. Życzę Wszystkim szybkiego przepędzenia choróbsk i dobrej nocy!

Ja już dzisiaj włączyłam kaloryfery i ku mej radości grzeją.
 
Jolek, dzięki za kciuki żłobkowe, młodzież nawet nie pisnęła:) Zrzucam to niestety wyłącznie na zaskoczenie, bo się biedak z trudem mógł odnaleźć dzisiaj:) Nawet zapomniał, która szafka jego i obok jakiejś dziewczynce w ciuchach zaczął grzebać:) Zobaczymy jak jutro będzie.
Ćwiczenia - trudno tak opisać:) Jedno z nich to coś w rodzaju masażu, trzeba złapać za paluszki i piętkę i próbować jakby "wykręcić" stópkę (tak jak pranie się wykręca), drugie ćwiczenie to stanie na jednej nodze tak bardziej na zewnętrznej krawędzi, a na końcu "siad płotkarski", ale z tym trzeba ostrożnie, bo podobno wykoślawia stawy kolanowe. Nie wiem czy cokolwiek zrozumiałaś z mojego opisu:)
Vi, ten śluz powinien być po prostu odkrztuszony, niestety moje dziecko postanowiło nie kaszleć wcale. W związku z tym mamy mu dawać jak najwięcej do picia i inhalować solą, żeby się to wszystko rozrzedziło i było mu łatwiej się tego pozbyć.
Jolek, Ypra, współczuję infekcji. Mam nadzieję, że szybko minie, a nie będzie się wlokło 2,5 tygodnia jak u nas &&&&
Maja, ale mi apetytu na pieczone ziemniaczki narobiłaś! Może se trzasnę dzisiaj po robocie:)

Miłego dnia życzę!
 
Oj ja też bym zjadła tych pieczonych:tak::rofl2:
Witam się
Pogodę mamy przepiękną wręcz, płaczu trochę z rana było przy rozstaniu z mamcią, a jeszcze dzisiaj po pracy na szczepienie idziemy:confused2:. Co prawda jedno ukłucie tylko, ale i tak mama ma stracha:confused2:.

Madzik super, że Julek dzisiaj nawet nie pisnął, dzielny! Dobrze, że te infekcje są już za Wami.
Ypra, Joluś zdrówka kochani*

U nas chłodna nocka była, chyba czas zakładać Marti pajaca na noc, a nie tylko bodziaki, bo się pannica troszkę rozkupuje, A dzisiaj miała 8 pobudek :confused2:. Zwariować idzie. Ale albo macierzyństwo mnie nauczyło cierpliwości, albo Jaipur mnie odpowiednio wyszkoliła :-D bo jestem ZEN i idę do dziecka z uśmiechem, nawet 8 raz w ciągu jednej nocy. A ojciec nawet nie słyszy, tylko rano pyta ile razy się mała budziła:confused2:.
 
Ostatnia edycja:
Wy znowu o jedzeniu, a mi burczy z głodu w brzuchu:baffled:

Witajcie bb-babki :)

basiek - mała do tej pory spała w samych body?!? U nas body z krótkim rękawem i pajac/pidżamka to standard. teraz się trochę martwię, bo mała się odkopuje a w domu zimnica. jak się przebudzi któryś z nas, to ją przykrywamy, ale czasem śpimy bez pobudki. A tych 8 pobudek szczerze współczuję, nie wiem jak dałam radę kiedyś wstawać ileś razy i rankiem do pracy ...

madzik - super, że obyło się bez płaczu:tak:

jolek - gdyby mój M robił mi te zabiegi, to byłoby baaardzo miło ;-):-D. Najpierw peeling - nieźle mnie wymasował, myślałam ze mi skórę zedrze, ale nic nie mówiłam, bo chciałam, żeby krążenie mi się poprawiło:-D. Prysznic. Nakładanie maski i leżenie 15 min w folii:szok: - dobrze, że nie czarnej:-D, prysznic i balsam. Później henna brwi i rzęs, ale to już młoda, sympatyczna kosmetyczka - młoda mama, więc wspólny temat był. Przystojniaczek bardzo sprawnie przykrywał i odkrywał co trzeba było, więc raczej nie krępował. Zapytał na początku, czy klatkę piersiową też, bo to zabieg na całe ciało:szok:, ale tę część sobie podarowaliśmy. Klimacik bardzo nastrajający, bo światło przyciemnione, muzyczka, ładny zapach kosmetyków, więc wolałabym żeby M mnie masował, albo jednak babka...

Wczoraj Zosia była pierwszy raz u teściów w czasie naszej pracy, bo niania musiała do lekarza jechać. Super sobie poradzili, Zochna zadowolona. Mam nadzieję, tylko że tego nie odchorują, zakazałam im dźwigania małej, bo teściu ma przepuklinę, a teściowa nic nie moze dźwigać na serce.

dobra, robota czeka. będę zaglądać :)
 
Basiek, jesteś dla mnie the best mamą - 8 pobudek:szok: A Ty z uśmiechem:szok: Nie do wiary po prostu:-D
Lepi, a przystojny ten chłopina od masażu?:-)Ja tam bym klatkę piersiową też poprosiła;-) Tak czy siak i tak zazdroszczę:-D

U nas jest na razie tylko piżama, bez body, ale w końcu kocyk zmieniliśmy na kołdrę i się chyba młody nie ma siły rozkopać, bo się wcale nie odkrywa teraz:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry