Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. Siedzę w robocie
. Ja już prawie zdrowa, Marti też lepiej, chociaż wczoraj planowałam, że wezmę wolne i pojadę z nią do lekarza bo tak jej glutki z nosa leciały, że masakra, nos czerwony od wycierania, gdy tylko widziała chusteczkę czy krople czy fridę zwiewała gdzie pieprz rośnie. Ale dzisiaj rano niby lepiej, dałam jej syropek i poszłam do pracy. Wczoraj upiekłam sernik i szarlotkę, wyszły mi wyjątkowo pyszne:-).
w takim razie.
, choć jestem wyrozumiała i miła bo świetnie pamiętam swoje początki, wiem jak człowiek się stresuje bo nowe, obce miejsce, nowi ludzie. Nawet herbatkę jej zrobiłam:-):-)

nic się praktycznie nie działo , dzieciaki tylko tatę maltretowały co chwilę
a ja upiekłam jabłecznik z kaszką manną i właśnie się nim zajadam do kawusi.



to już panikaro musiałaś szaleć;-)
nawet łezka mi się zakręciła... bo w końcu była z naszego stada.
Teraz pewnie dostanie nieźle po garach!!
i poczytałam troszkę :-)