reklama

Maj 2011

ojej ... co za wieści... mam nadzieję ze z Gosia poziomek wszystko dobrze !!!! kurde sie porobiło :-(
futrzaczku teraz Ci się nie dziwię dlaczego drozsze wybrałaś :-) ale ja mam pocieszenie o tyle że Emce już to samo przedszkole co teraz ma Vi będzie przysługiwać za darmo :-) więc dzielę sobie koszty na 2 :-p i mi lżej heheh
futrzaczku ja moge Ci dac przepis na biszkopt bo kremy to robię często różne :-)
basiekk ja mam ebooka :-)
persefona temat nie w moim guscie : / ale mam nadzieje że Ci pójdzie łatwo :-)

 
reklama
Witam szybko, jeszcze nie odcieli netu więc pewnie zrobią to jutro rano. Ja dzisiaj byłam na dwa razy w pracy rano do 14 i od 17:30 do 20:30. Padam na pyszczek więc mykam do łóżka. Zdrówka dla wszystkich postaram się zerkać z komórki ale nie cierpię tej mobilnej wersji bb.
 
Hej laski moje:-)

Nawet słonecznie u nas choć zimno, brr jak jechałam do pracy tylko 6 stopni, a że jestem dzisiaj w spódniczce to trochę mi nożynki zmarzły:rofl2:, ale włączyłam sobie ogrzewanie w aucie i już było ciepło. U nas ok, mała zdrowieje. Dzisiaj już na spacer wyjdą, bo pogoda ładna.
Praktykantki na szczęście dzisiaj nie ma. Jest z moją koleżanką. I dobrze:-), choć nadal jestem miła i wszystko tłumaczę, ale jak jej nie ma to mogę sobie spokojnie do Was zajrzeć i wyrabiam się z robotą.

Futrzaczku jak jest Twój mąż to, aż miło Ciebie czytać:-), Twoje posty są pełne optymizmu.
Ypra kciukasy za wizyty zaciskam:-)
Madzik na pewno wyzdrowiejecie, a Ty odpoczywaj jak Juli śpi:-)
Kamcia dobrze, ze chociaż do Ciebie ebook doszedł.
Joluś dziękujemy za wieści od Poziomek. Współczuję bidulce stresu. Mam nadzieję, że wszystko się skończy dobrze.
A Marzenka znów nam zniknęła. Zaraza jedna, wyjechała na wczasy i już nie chce jej się wejść do nas i słówka skrobnąć. Słyszysz Marzena??:-)

Udanego dnia:)
 
Hejka :-)

stukam się kawusią :tak: dziś był mega przymrozek , autko trzeba było skrobać ale ja nie skrobałam tylko polałam wodą :-p;-)

a tak to nic nowego :-p dziś dzień zakupowy . :-)
a jutro okaże się ile mąż zarobił na tym " wygnaniu " a po jutrze egzamin. Proszę trzymać kciuki za mego lubego :tak:

edit: uciekam bo gadzik wstał , ale słyszę że nie w humorze ... ;/ buziaki do później :*
 
Ostatnia edycja:
Hejka. U nas właśnie słońce wychodzi bo tak to od rana pada. Igor widzi mokre okna i biega z ręcznikiem i płynem do szyb myć chce :-D

Futrzaczku
mój wczoraj a twój dzisiaj wstał nie w humorze:/

Basiekk cieszę się,że Wy już zdrowi.
Marzena, Matusia, Agacio, Gag... Jolka, Milla też tylko na chwilę się odezwały:/ Ciekawe co z Karolką, Paulą, Sylwią, Młodą i piękną, Haribo też już dla na czasu nie ma.
 
Witam się, żeby czasem Jolcia nie dopisała mnie do swojej listy hehe

U nas wczoraj pracowicie - robiłam dżemik z dyni i jabłek - mniam. A dziś powtórka z rozrywki, z reszty jabłek zrobię mus do jabłecznika - na zimę jak znalazł :)
 
Witam jeszcze mam net czyżby zapomnieli wyłączyć w sumie od dzisiaj to już na czarno bo umowa wygasła. Założę się że jak włączę jakiś film to od razu wyłączą. U nas zęby idą kupy rzadkie od wczoraj lecą. Wybrałyśmy sie na jedną pocztę odebrać avizo, na drugą wysłac paczki (tutaj nie mopżna tego załatwic na jednej tylko w dwóch innych aby było śmieszniej są na przeciwległych końcach miasta) no i po chleb. Okazało się że wypad na godzinę bez pieluchy i chusteczek to był głupi pomysł i juz na pierwszej poczcie Nadia narobiła i trzeba było ze śmierdziuchem do sklepu po pieluchy lecieć:wściekła/y: Jak bym wzieła to pewnie by nie zrobiła.
Miłego dnia życzę i zdrówka.
Jolek u nas jest troszkę inaczej Nadia jak widzi czyste okno odrazu leci je pomazać.

Dobra lecę prasować bo jakoś samo się nie chce a dzieć już spodni nie ma. Nie kumam jak ona może tak szybko je brudzić.
 
Styna to dziwnie z tą pocztą macie. Oby Nadii szybko wylazły te zębiska. u nas też się chyba coś zaczyna,bo młody strasznie łapska pcha do buzi,ale wczoraj zaglądałam i nie widzę żadnej wykluwającej się piątki:/
Igor do tej poty też brudził, jeszcze nie zdążyłam dobrze odejść, a od piątku pomaga mi przy myciu:)

Lepi wredoto nie dopiszę nie dopiszę:-p

Obejrzałam sobie kolejny odcinek lekarzy na TVNplayer, młody właśnie wstał i idziemy obiad kombinować. Pogoda u nas koszmarna.Pięć minut słońca i godzina ulewy. Na pewno z domu dziś nie wyjdziemy :crazy:
 
reklama
nom Marzena do nas nie zaglada ale na Fb to tak :-p hihih ;-)
futrzaczku u mnie Vi nie w humorku dzisiaj.. od rana była nie teges , w szkole nie chciała sie ubrac nie chciała wyjśc nie chciała zabrac prac do domu nie chciała wsiąść do auta :/ wszystko na nie ..
zastanawiam się czy ją na balet dzisiaj zabrac bo jak tam będzie taka niechętna do wszystkiego to ja dziękuje jej pilnować i się denerwować :/
styna u nas to samo :-D jak tylko zobacza czyste okna to zaraz już są pomazane :sorry:


lece bo się spóźnię :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry