Witam.
U nas choroba chyba zażegnana,ale zostawię młodą do końca tygodnia w domu.
Ja dziś miałam jazdę w mieście i zahaczyliśmy o plac.No i kurcze aż raz udało mi się jechać na łuku do tyłu ładnie :-( No ale to początek więc może jeszcze się nauczę.
Ypra współczuję takiej nocki,ale dobrze,że już po wszystkim i z mężem Ok
Futrzaczku 100 LAT 100 LAT DLA SZYMUSIA!!!!!! HIP HIP HURRA!!!CAŁUSKÒW 102, A JAK SIĘ ZMIEŚCI TO 130 :-*:-*:-*
Basiekkk a cóż ty za zakupy robisz?Pochwal się
Jolek jaka pustka.Ty zawsze jestes ;-) :-*
Stynka trzymam kciuki za owulke
Poziomka straszne to co się stało! Oby Gosia doszła do siebie jak najszybciej
Karolka gratuluję i....zazdroszcze,bo sama szukam pracy.A już wymarzoną byłaby praca w biurze :-(